Historyczny triumf i wielka radość. Pierwsze złoto świętowały nawet pod prysznicem
Siatkarki PGE Budowlani Łódź sprawiły niespodziankę i w piątym meczu finału pokonały w Rzeszowie Developres. Pierwszy raz w historii klubu zdobyły mistrzostwo Polski. Do triumfu poprowadziła je m. in. Alicja Grabka, a po zwycięstwie w dość niecodzienny sposób świętowała wywalczone trofeum.

Sprawiły niespodziankę, bo w tym sezonie nikt nie był w stanie wygrać w hali Podpromie w Rzeszowie. To udało się dopiero w ostatnim meczu sezonu Tauron Liga Łodziankom. - Klątwy już nie ma. Zdjęłyśmy ją - cieszyła się Paulina Damaske, która zdobyła 22 punkty i została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania.
Jednak bohaterką ostatnich akcji była Grabka. Rozgrywająca PGE Budowlani, a także reprezentacji Polski, w czwartym secie przy wyniku 23:23 pojedynczym blokiem zablokowała Nathalie Lemans. Gdyby nie ta akcja, Rzeszowianki byłyby o punkt od doprowadzenia do tie-breaka. Za chwilę kapitan Łodzianek weszła na zagrywkę. Po jej serwisie Laura Jansen zaatakowała w aut i siatkarki z Łodzi oszalały z radości.
Sam finał był bardzo ciekawy, ale do piątego spotkania mecze wygrywały gospodynie. Choć emocji nie brakowało, to żaden nie zakończył się tie-breakiem. Dlatego też przed decydującą rozgrywką większe szanse dawano Rzeszowiankom. To jednak rywalki pierwszy raz w tym sezonie pokonały Developres w hali Podpromie.
Po spotkaniu rozpoczęto uroczystość wręczania medali i pucharów. Wszystkie zawodniczki stanęły na podeście oprócz Grabki, która miała wznieść trofeum i rozpocząć świętowanie już oficjalnie jako mistrzynie Polski. Dostała puchar i wtedy zaskoczyła wszystkich. Z podium ściągnęła kończące karierę Brunę Honorio i Aleksandrę Wenerską.
I to właśnie one przy dźwiękach "We are the champions" zespołu Queen wzniosły puchar. A za chwilę wszystkie Łodzianki przekazywały sobie trofeum. "Zrobiłyśmy to" - napisała Grabka, a Bruna dodała: "Jesteś najlepszą kapitanką. Kocham cię. Powiedziałam ci - jesteś królową".
Potem świętowanie przeniosło się do szatni, a nawet pod prysznic.












