Reklama

Reklama

Ekstraklasa siatkarek. Trener Stali: Nie chcę mówić, że to była formalność

- Nie chcę mówić o tym meczu, naszym zwycięstwie nad Wisłą, jako formalności - powiedział trener ekstraklasowych siatkarek BKS Stali Bielsko-Białej Bartłomiej Piekarczyk po spotkaniu z Wisłą Warszawa. Jego podopieczne wygrały 3:0.

Nie chciał on komentować faktu, że w najwyższej klasie rozgrywkowej może do meczu przystępować drużyna w składzie siedmioosobowym. "Dla nas dziś były ważne trzy punkty - podkreślił.

Reklama

- Wbrew pozorom, takie mecze są trudne do rozegrania. Zawodniczki muszą się bardzo mocno koncentrować. Myślę, że dziś się to udało. Z drugiej strony mogłem dziś skorzystać z siatkarek, które do tej pory mniejszym zakresie pojawiały się na boisku - powiedział szkoleniowiec BKS.

Przyznał, że bardzo ciężka jest sytuacja drużyny, która jest na boisku bez rozgrywającej (jak w niedzielę Wisła). On sam tego doświadczył, będąc drugim trenerem BKS. W grudniu 2017 r. bielszczanki, ze względu na kontuzję, rozegrały mecz ligowy bez nominalnej zawodniczki na tej pozycji. Przegrały na wyjeździe z drużyną z Piły 0:3.

- Na pewno szkoda dziewczyn z Warszawy. Jednak my musimy bez litości takie rzeczy wykorzystywać. To się dziś udało - dodał Piekarczyk.

autor: Rafał Czerkawski

Dowiedz się więcej na temat: BKS Bielsko-Biała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje