Reklama

Reklama

Ekstraklasa siatkarek - Serwiński: Atom miał większą siłę ognia

- Nie potrafiliśmy zneutralizować ataków PGE Atomu Trefla Sopot i to było główną przyczyną naszej porażki - uważa trener siatkarek Polskiego Cukru Muszynianki Bogdan Serwiński. Jego podopieczne w środę, na własnym parkiecie, przegrały 0:3.

W walce awans do finału na prowadzenie wyszła ekipa z Sopotu (2-1, gra się do trzech zwycięstw).

Opiekun "Mineralnych", wierzy, iż uda się jeszcze przenieść rywalizację nad morze. Będzie potrzebny piąty mecz w Ergo Arenie (27 kwietnia), o ile Muszynianka zdoła wygrać w czwartek, w Muszynie.

- Trzeba przypomnieć historię dwóch pierwszym pojedynków naszej rywalizacji. Pierwsze spotkanie rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść w trzech setach, aby dzień później przegrać 0:3. Mam nadzieję, że tym razem będzie na odwrót - powiedział Serwiński.

Reklama

Jego zdaniem sposobem na zwycięstwo będzie odrzucenie rywala od siatki, aby miał mniej okazji do wyprowadzania ataków oraz bardziej techniczna, kombinacyjna gra jego podopiecznych.

- Oczywiście to się wiąże z dobrym naszym przyjęciem. Nie można grać kombinacyjnego ataku bez tego elementu - dodał szkoleniowiec drużyny z południa Polski.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy