Reklama

Reklama

Ekstraklasa siatkarek - PTPS Piła - Bank BPS Muszynianka 3:0

Siatkarki PTPS Piła pokonały Bank BPS Muszyniankę Fakro 3:0 (26:24, 25:23, 25:18) w meczu siódmej kolejki ekstraklasy.

Zwycięstwo PTPS nad Muszynianką nie jest może wielką niespodzianką, ale rozmiary wygranej na pewno tak. Wicemistrzynie Polski nie zdążyły pozbierać się po porażce w Lidze Mistrzyń z Lokomotiwem Baku (1:3) i w pilskiej hali nie zdobyły nawet seta.
"Mineralne" zresztą nie miały zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie czwartkowej przegranej z azerskim zespołem. Kolejny dzień spędziły w podróży, trudno mówić więc o jakiejkolwiek regeneracji sił. Pilanki pod względem fizycznym prezentowały się znacznie lepiej, a kluczem do sukcesu była determinacja i mniejsza liczba błędów.
W Muszyniance często w ataku myliła się Sanja Popovic - to po jej błędach (m.in. dwukrotne przejście linii trzeciego metra), pilanki uzyskały trzypunktową przewagę. Po drugiej stronie siatki świetnie radziła sobie mierząca niespełna 180 cm wzrostu Natalia Krawulska, która skutecznie obijała blok rywalek. W decydujących fragmentach setów to gospodynie potrafiły utrzymać nerwy na wodzy. Przy stanie 24:24, w trudnej sytuacji Joanna Kuligowska popisała się skutecznym atakiem, a po chwili Aleksandra Jagieło posłała piłkę w aut.

Podobnie było w drugiej partii, w której PTPS niemal cały czas prowadził, ale po ataku Anny Werblińskiej było 23:22 dla zespołu gości. Do remisu doprowadziła najskuteczniejsza w pilskiej drużynie Tijana Malesevic, a potem dwa banalne błędy przytrafiły się przyjezdnym. Najpierw Popovic na spółkę z Agnieszką Bednarek-Kaszą próbowały rozegrać piłkę, co skończyło się przerwaniem akcji, a po chwili blokujące Muszynianki zahaczyły o siatkę.

Trener gości Bogdan Serwiński był wręcz wściekły na swoje podopieczne, pokazując im statystyki i wyliczając błędy, ale jego drużyna nie była już w stanie przeciwstawić się coraz lepiej grającemu przeciwnikowi. Pilanki w ostatniej partii bardzo dobrze zagrały blokiem, a po kolejnych "czapach", siatkarki z Muszyny traciły ochotę do gry. MVP spotkania została skrzydłowa PTPS Malesevic.

Reklama

PTPS Piła - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 3:0 (26:24, 25:23, 25:18)


PTPS: Marina Katic, Małgorzata Lis, Monika Martałek, Tijana Malesevic, Joanna Kuligowska, Natalia Krawulska, Katarzyna Wysocka (libero) oraz Monika Naczk, Daria Paszek.
Bank BPS: Valentina Serena, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Gajgał-Anioł, Aleksandra Jagieło, Anna Werblińska, Sanka Popovic, Paulina Maj (libero) oraz Kinga Kasprzak, Eleonora Dziękiewicz, Anna Kaczmar, Helene Rosseaux.

Dowiedz się więcej na temat: Anna Werblińska | Bank BPS Muszynianka | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje