Reklama

Reklama

Ekstraklasa siatkarek: Dream Team Chemika Police chce Ligi Mistrzów

W najbliższym sezonie Orlen Ligi siatkarek beniaminek z Polic chce zająć miejsce zapewniające grę w Lidze Mistrzyń. Mają tego dokonać reprezentantki Polski, Serbii i Czech.

- Sponsorująca nas Grupa Azoty chce zaistnieć promocyjnie poprzez sport na arenie europejskiej. Stąd ambitny cel, pod który budujemy drużynę - powiedziała Joanna Żurowska, prezes klubu Chemik Police.

Reklama

Beniaminek z Polic prawie zakończył budowanie zespołu na najbliższe rozgrywki. W tym tygodniu pozyskał trzy nowe siatkarki. Wszystkie kosztem trzeciej drużyny minionego sezonu, Muszynianki Muszyna. Z zespołu Bogdana Serwińskiego do podszczecińskiego beniaminka przeszły: przyjmująca Anna Werblińska oraz środkowe Agnieszka Bednarek-Kasza i Katarzyna Gajgał-Anioł.

Wcześniej Chemik podpisał kontrakty z reprezentantkami Serbii: Anją Bielicą (atak) i Mają Ognejovic (rozegranie) oraz libero reprezentacji Polski Agatą Sawicką (BKS Bielsko-Biała).

- W 14-osobowej kadrze jest jeszcze miejsce dla Gosi Glinki, z którą ciągle negocjujemy. Sprawa powinna być wyjaśniona do połowy czerwca - poinformowała Żurowska.

Mimo dużych wzmocnień i zmian w składzie, trzon drużyny, która wywalczyła awans do ekstraklasy został zachowany. - Zespół jest budowany rozsądnie. Przed rokiem, gdy tworzyliśmy zespół do walki o awans, w klubie zostały dwie zawodniczki. Teraz - sześć - podkreślił trener Chemika Mariusz Wiktorowicz.

Szkoleniowiec przyznał, że z listy, którą sporządził po zakończeniu sezonu 2012/13 klub zatrudnił prawie wszystkie zawodniczki, które widział w nowej drużynie.

- Nie traktuję tych wzmocnień w kategorii marzeń, które zostały spełnione. To, co się dzieje w Chemiku jest konsekwentnym budowaniem mocnego zespołu. Dla mnie istotne jest to, że aż sześć zawodniczek już tu grało w poprzednich rozgrywkach, a ponadto trzy z tych, które wzmacniają drużynę przychodzą z jednego klubu. To daje dobrą perspektywę na wspólne zrozumienie. Poza tym wszystkie zawodniczki, które będę miał do dyspozycji, znam pod względem umiejętności sportowych, a także mentalności - dodał Wiktorowicz, który w 2010 r. zdobył z BKS-em Bielsko-Biała tytuł mistrzyń Polski i sukces chce powtórzyć w Policach.

Pewnym kłopotem dla trenera będą mistrzostwa Europy, które zakończą się w połowie września. Oznacza to, że nie będzie on miał w pierwszej części przygotowań reprezentantek Polski, Serbii i Czech.

- Treningi zaczynamy 29 lipca, a 19 sierpnia do zespołu mają dołączyć wszystkie kadrowiczki. Liga startuje 5 października. Do tego czasu planujemy start w dwóch turniejach towarzyskich, rozegranie 6-7 meczów sparingowych - zaznaczył Wiktorowicz.

Tuż przed startem ligi planowany jest w Policach mecz pokazowy, w którym miałyby zagrać mieszane składy Chemika Police i ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle (oba zespoły są sponsorowane przez Grupę Azoty). Podczas meczu ma dość do prezentacji polickiej drużyny oraz otwarcia nowej hali sportowej w Policach.

Chemik do ekstraklasy siatkarek powrócił po 15 latach. W latach 1992-95 zdobył dwukrotnie tytuł mistrzyń kraju oraz trzykrotnie Puchar Polski. Do połowy lipca w Policach ma być zarejestrowana sportowa spółka akcyjna o nazwie KS Chemik. Jednocześnie - jak zapowiada pani prezes - dotychczasowe Polickie Stowarzyszenie Piłki Siatkowej Chemik nie zostanie zlikwidowane. Będzie zajmowało się szkoleniem młodzieży, zgłosi też do rozgrywek 3. ligi zespół rezerw.

- Spółka i Stowarzyszenie będą funkcjonowały na zasadach ścisłej współpracy, jak jeden klub, ale dwa podmioty prawne - zapewniła Żurowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama