Reklama

Reklama

Atom Trefl negocjuje z Małgorzatą Glinką

Jest szansa, że w przyszłym sezonie w zespole mistrzyń Polski występować będzie Małgorzata Glinka. Nie wiadomo natomiast, czy siatkarki Atomu Trefl Sopot nadal będzie prowadził włoski trener Alessandro Chiappini, który podobno ma przenieść się do Azerbejdżanu.

"Z Małgorzatą Glinka prowadzimy rozmowy w sprawie jej gry w naszej drużynie. Jeśli chodzi o trenera Chiappiniego, słyszałem, że podpisał kontrakt z Azzerail Baku. To jest niemożliwe, bo do końca maja wiąże go umowa z naszym klubem. Mógł parafować wstępne porozumienie, jednak formalnie pozostaje szkoleniowcem Atomu Trefl. Mamy wobec niego, jak i zawodniczek, pewne zaległości, ale systematycznie je spłacamy" - powiedział menedżer sopockiego klubu Grzegorz Zięba.

Reklama

Alessandro Chiappini potwierdza jednak, że na brak ofert po ostatnim sukcesie nie może narzekać. "Mam propozycje z Włoch oraz z Azerbejdżanu. Nie wiem jeszcze, czy zostanę w Sopocie, niemniej tu może powstać nowy, ciekawy zespół. Z drugiej strony wiem, że działacze rozmawiają z wieloma zawodniczkami, a to jest dość dziwne. To przecież trener decyduje, kogo chce mieć we zespole. Może włodarze klubu już podjęli decyzję, że Atom Trefl poprowadzi inny szkoleniowiec?" - przyznał trener Chiappini.

W ekipie mistrzyń Polski skłaniają się ku zatrudnieniu polskiego szkoleniowca. Jednym z najpoważniejszych kandydatów do objęcia sopockiej drużyny jest Jerzy Matlak. Ten szkoleniowiec znakomicie zna się z Glinką i wizja gry w jego zespole byłaby z pewnością dodatkowym argumentem dla przyjęcia przez tę siatkarkę oferty Atomu Trefl.

"Na razie niczego nie mogę potwierdzić, ani zdementować. Nie ulega natomiast wątpliwości, że Matlak to najbardziej utytułowany polski szkoleniowiec i nietaktem byłoby nie brać pod uwagę jego kandydatury przez mistrzów Polski" - przyznał Zięba.

Trudno na razie również określić, w jakim składzie Atom Trefl przystąpi do ligowych i pucharowych rozgrywek. Ewentualne zmiany powinny nastąpić głównie wśród zagranicznych siatkarek.

"Jestem już po rozmowach z krajowymi zawodniczkami. Wszystkie zadeklarowały chęć występów w naszym zespole. Nie wiadomo natomiast, jak będzie wyglądała przyszłość zagranicznych siatkarek. Chcemy, aby zostały, jeśli jednak dostaną propozycje z Turcji, Rosji bądź z Azerbejdżanu, nie będziemy z tymi ofertami w stanie konkurować" - podsumował Grzegorz Zięba.

Dowiedz się więcej na temat: Trefl Sopot | Nie wiadomo | glinka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje