Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (38 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (37 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (36 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (34 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (27 pkt.)
  • 6 .ACF Fiorentina (27 pkt.)
  • 7 .AS Roma (25 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (25 pkt.)

Złoty But. Ciro Immobile depcze po piętach Robertowi Lewandowskiemu

Forma Cira Immobile ponownie wystrzeliła po nieudanej przygodzie poza Półwyspem Apenińskim. Włoch ściga się obecnie z Robertem Lewandowskim w klasyfikacji Złotego Buta, a jeszcze kilka lat temu... nie udało mu się zastąpić Polaka w Borussii Dortmund. Teraz napastnik przeżywa kolejną młodość i kibice Lazio mają nadzieję, że pomoże rzymianom powrócić do Ligi Mistrzów.

Zobacz więcej doniesień o Serie A

Gdy Borussia Dortmund straciła Roberta Lewandowskiego, wszyscy mieli świadomość, że znalezienie zastępstwa dla Polaka będzie bardzo ciężkie. Ostatecznie wybór padł na ówczesnego króla strzelców Serie A - Cira Immobile.

Włoch był wówczas na fali wznoszącej po zdobyciu pierwszego scudetto na najwyższym poziomie rozgrywkowym w karierze. Udało mu się to, występując w barwach Torino (sezon 2013/2014), po zdobyciu 22  bramek. Immobile miał wtedy 24 lata i działacze Borussii wierzyli, że uda mu się zastąpić "Lewego". 

Rzeczywistość okazała się inna, jednak napastnik wrócił do Serie A i teraz zaciekle rywalizuje z reprezentantem Polski o zdobycie Złotego Buta (nagroda przyznawana najskuteczniejszemu strzelcowi w ligowych rozgrywkach). 

Reklama

Top 10 strzelców w klasyfikacji Złotego Buta

PozycjaZawodnikKlub Goli Współczynnik Punkty 
1Ciro Immobile Lazio 36 72 
2Robert Lewandowski Bayern Monachium 34 68 
3Cristiano RonaldoJuventus 31 62
4Timo WernerRB Lipsk 28 56 
5Lionel Messi FC Barcelona 25 50 
6Erling Haaland Borussia Dortmund 29 50 
7Jean-Pierre Nsame Young Boys321,548
8Jamie VardyLeicester23 46
9Romelu LukakuInter Mediolan23246
10Shon Weissman Wolfsberger AC 30 1,5 45 

Z południa do Turynu

Immobile urodził się na południu Włoch - w Torre Annunziata. Pierwsze poważniejsze piłkarskie szlify zdobył, grając w malowniczym Sorrento. To właśnie po występach w miejscowym klubie napastnik został zauważony przez skautów Juventusu. 

Jak po latach przyznał Antonio Immobile - ojciec Ciro - pomimo sympatii zawodnika do Napoli, Włoch został przekonany do rozpoczęcia przygody w primaverze (określenie na włoskie drużyny młodzieżowe) "Starej Damy".

Po 38 bramkach w ekipie młodzieżowej Immobile otrzymał szansę debiutu w Serie A. Pojawił się na boisku w meczu z Bologną i zastąpił Alessandra Del Piero - miał wtedy 18 lat.

Napastnikowi nie udało się wybić w szeregach "Starej Damy". Rozpoczął serię wypożyczeń, podczas których został królem strzelców Serie B, występując dla Pescary. 

W europejskich mediach zrobiło się o nim głośnej w sezonie 2013/2014. Immobile ostatecznie trafił do Torino i został królem strzelców Serie A. Włochowi udało się wbić 22 bramki. 

Zbyt leniwy, aby się uczyć

Ciro Immobile trafił do Borussii w lipcu 2014 roku. Miał za sobą świetny sezon zwieńczony tytułem króla strzelców Serie A. Włodarze niemieckiego klubu sądzili, że może on powtórzyć wyczyn z Włoch i zostać następcą Lewandowskiego.

Bardzo szybko okazało się jednak, że jego pobyt w BVB w niczym nie przypomina świetnego okresu we Włoszech. Immobile zdobył zaledwie trzy bramki w 24 ligowych występach dla ekipy z Dortmundu. Słaba postawa skutkowała wypożyczeniem do Sevilli. Ciro otrzymał drugą szansę - lecz oprócz próby odbudowy formy - wykorzystał ją na... obrażanie działaczy Borussii.

Sytuacja pomiędzy stronami stawała się coraz bardziej napięta. Immobile stwierdził, że przyczyn jego słabszej dyspozycji należy szukać również po stronie BVB. Włoch argumentował swoją opinię tym, że nikt nie pomógł mu w adaptacji do nowej rzeczywistości.

Problemem nie była jedynie zmiana ligi, ale również bariera językowa i kulturowa. Immobile - urodzony pod Neapolem - nie mógł odnaleźć się w poukładanej niemieckiej rzeczywistości. Styl życia Włochów, nawet profesjonalnych piłkarzy, zupełnie odbiega od wzorów przyjętych w Polsce czy w Niemczech.

- To było coś innego. We Włoszech planowaliśmy kolację o g. 23, tutaj wszyscy zaczynają ją o 19. Nikt z kolegów nie zaproponował, aby zjeść ją wspólnie - grzmiał Immobile.

Powyższa wypowiedź, choć brzmi lakonicznie, idealnie obrazuje mentalność mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Celebracja codziennych czynności czy długie wspólne biesiadowanie są stałym elementem ich dnia.

Różnice kulturowe nie były jednak wystarczającym wytłumaczeniem dla działaczy Borussii. Niemiecki "Bild" donosił, że Michael Zorc skomentował wywiad Włocha w niecenzuralnych słowach. W artykule dziennikarze zarzucili mu również, że "był zbyt leniwy, aby uczyć się niemieckiego", choć klub proponował mu zajęcia.

Gazeta dodała także, że w szatni był on typem "samotnika i nawet Pierre-Emerick Aubameyang oraz Sokratis, którzy mówili po włosku, mieli problem, aby się z nim porozumieć". Zarzuty wysunięte wobec niego dotyczyły również... jazdy po mieście. "Bild" twierdził, że Immobile pomylił niemieckie ulice z Maranello (siedziba Teamu F1 - Scuderia Ferrari) i nazwali go "największym niewypałem w historii klubu".

Król Rzymu

Immobile nie podbił Niemiec i również nie odnalazł się w środowisku teoretycznie zbliżonym do Włoch - w Primera Division. Pomimo dwóch niepowodzeń, na Półwyspie Apenińskim kilka klubów nadal chciało go sprowadzić.

Napastnik powrócił na szczyt po transferze do Lazio. Włodarze rzymskiego klubu kupili go za niecałe 10 milionów euro. W pierwszym sezonie zdobył 23 bramki, a jego forma wystrzeliła w następnej kampanii.

W sezonie 2017/2018 Lazio było jedną z najbardziej bramkostrzelnych drużyn w Serie A. Immobile trafiał do siatki aż 29 razy i ex aequo z Mauro Icardim został capocannoniere (król strzelców ligi włoskiej). Immobile był także najlepszym strzelcem ówczesnej edycji Ligi Europy.

Ciro stał się jednym z najważniejszych zawodników Lazio. Oprócz dużej liczby bramek, jest również gwarancją asyst. W kampanii 2017/2018 miał ich osiem, sezon później sześć, a w obecnych rozgrywkach asystował już siedem razy.

Immobile dołożył do tego 29 bramek i depcze po piętach Lewandowskiego w klasyfikacji Złotego Buta. Polski napastnik ma na swoim koncie 34 gole, jednak sezon Bundesligi już się zakończył. Rozgrywki Serie A mają jeszcze zaległych siedem kolejek, więc Ciro jest bardzo bliski prześcignięcia "Lewego".

Oprócz boiskowych wydarzeń, Immobile jest popularny we Włoszech z powodu swojego rodzinnego usposobienia i... zdjęć, które w nietypowy sposób pokazują jego pasję do gry w Fifę. Po każdej bramce pokazuje również palcami literę J - od imienia jego partnerki Jessiki. 

Jego postawa spowodowała, że szybko stał się ulubieńcem trybun, otrzymując przydomek: King Ciro (król Ciro). Grając dla Lazio Immobile wniósł również do szatni sporo charyzmy i potrafił wziąć na siebie grę w trudnych dla klubu momentach. 

Teraz jest nadzieją, że z nim w składzie uda się wreszcie sprostać oczekiwaniom kibiców i awansować do Champions League. W tym sezonie jest to możliwe. Lazio pomimo zadyszki nadal utrzymuje się na drugim miejscu w Serie A, z przewagą dziewięciu punktów nad piątym miejscem, które nie daje gwarancji występów w Champions League. 

Zobacz terminarz i tabelę Serie A

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>

Przemysław Augustyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje