Reklama

Reklama

Zlatan Ibrahimović nie ujarzmił emocji. Ten ruch nie był przemyślany

Rozentuzjazmowany tłum kibiców sprawił, że Zlatan Ibrahimović nie mógł powstrzymać emocji i dał się ponieść euforii. Piłkarz AC Milan dojeżdżał na stadion autokarem. Szwed użył w pewnym momencie jednak zbyt dużo siły, doprowadzając w pojeździe do niespodziewanej usterki.

Jeszcze przed niedzielnym występem wokół Milanu wytworzyła się gorąca atmosfera kibicowania.

Piłkarze na stadion dojeżdżali autokarem. Na końcowym fragmencie trasy fani klubu wyszli na ulicę, aby dodać otuchy swoim piłkarskim idolom przed meczem 37. kolejki Serie A.

Czytaj też: Serie A. Inter odroczył koronację! O wszystkim zdecyduje ostatnia kolejka

Nie brakowało okrzyków i fety, której dał się ponieść również Zlatan Ibrahimović.

Reklama

Szwedzki piłkarz zaczął dyrygować tłumem, stojąc tuż obok miejsca przeznaczonego dla kierowcy. Swoich ruchów jednak nie przemyślał. W pewnym momencie zaczął bowiem tak mocno uderzać ręka o przednią szybę, że ta pękła.

40-latek został powstrzymany przez kierowcę, od którego dostał upomnienie. Wszystko nagrały kamery, a nagranie zdążyło już rozprzestrzenić się w przestrzeni wirtualnej.

Milan ostatecznie pokonał Atalantę 2-0. Autorami bramek byli Rafael Leao i Theo Hernandez.

Reklama

Reklama

Reklama