Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (13 pkt.)
  • 2 .SSC Napoli (11 pkt.)
  • 3 .US Sassuolo Calcio (11 pkt.)
  • 4 .Inter Mediolan (10 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (9 pkt.)
  • 6 .Atalanta Bergamo (9 pkt.)
  • 7 .Sampdoria Genua (9 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (8 pkt.)

Włosi potwierdzają: Arbiter Daniele de Santis zasztyletowany we własnym domu

Daniele de Santis, 33-letni arbiter piłkarski, został zadźgany nożem w Lecce. Był wyznaczony do obsady sędziowskiej na środowy mecz Pucharu Włoch. W wyniku ataku śmierć poniosła również partnerka zamordowanego.

Informacje o dramacie pojawiły się już w poniedziałek. Jako pierwsza wiadomość podała "La Repubblica". Dzisiaj tragiczne informacje potwierdził Marcello Nicchi, szef Włoskiego Stowarzyszenia Sędziów (AIA).

Reklama

Do zdarzenia doszło w Lecce. W wyniku ataku zamaskowanego bandyty zginął arbiter oraz jego życiowa partnerka, Eleonora. Mieszkanie ofiar nosi ślady walki.    

Napastnik był zamaskowany. Jego ucieczkę widziało kilku świadków, którzy wcześniej słyszeli odgłosy awantury. Wedle ich relacji agresor trzymał w ręce nóż. Śmiertelnie raniona kobieta miała wykrzyczeć jego imię: Andrea. 

Policja prowadzi intensywne poszukiwania zbrodniarza. Okoliczni mieszkańcy drugi dzień nie potrafią się otrząsnąć z szoku.

De Santis był zawodowym sędzią od trzech lat. Jako główny rozjemca prowadził spotkania w Serie C i Serie D. Na jego koncie znalazło się w sumie 130 potyczek. W środę miał pełnić rolę arbitra technicznego w spotkaniu Pucharu Włoch - Monopoli kontra Modena.

"Daniele zginął wraz ze swoją partnerką w wyniku ataku bezprecedensowej i niezrozumiałej przemocy. Prezes Marcello Nichi jest wstrząśnięty tą tragedią" - napisano na stronie internetowej AIA. 

UKi



Dowiedz się więcej na temat: puchar włoch | sędzia piłkarski | morderstwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje