Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (23 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (18 pkt.)
  • 3 .US Sassuolo Calcio (18 pkt.)
  • 4 .Juventus Turyn (17 pkt.)
  • 5 .SSC Napoli (17 pkt.)
  • 6 .AS Roma (17 pkt.)
  • 7 .Hellas Verona FC (15 pkt.)
  • 8 .Atalanta Bergamo (14 pkt.)

Torino - Juventus Turyn 1-4. Buffon z rekordem czasu bez puszczonego gola w Serie A

Bramkarz Juventusu Turyn Gianluigi Buffon pobił rekord Serie A pod względem czasu bez puszczonego gola. Zawodnik lidera w derbowym wyjazdowym meczu z Torino przekroczył barierę 930 minut, ale został pokonany w 974. Jego drużyna pewnie pokonała jednak Torino Kamila Glika, który nie zaliczył najlepszego spotkania.

Zobacz sytuację w Serie A

Reklama

Poprzedni rekord - 929 minut - należał do gracza AC Milan Sebastiano Rossiego, który nie dał sobie wbić gola między 12 grudnia 1993 a 27 lutego 1994 roku.

Ten wynik został pobity w czwartej minucie spotkania w Turynie, gdy wciąż było 0-0.

38-letni Buffon w 2016 roku w lidze został pokonany tylko raz - 10 stycznia przez Antonia Cassano z Sampdorii Genua. "Stara Dama" i tak wygrała ostatecznie to spotkanie 2-1.

Juventus po pierwszej połowie prowadził już 2-0. W 33. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego z ponad 20 metrów popisał się Paul Pogba. Piłka minęła mur i wyciągnięte ręce Daniele Padellego, lądując w siatce. Stały fragment został podyktowany po faulu Glika, za który obrońca zobaczył też żółtą kartkę.

Goście podwyższyli trzy minuty przed przerwą. Środkiem przedarł się Sami Khedira, do którego nie zdążył spóźniony reprezentant Polski, a pomocnik "Starej Damy" w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok Padellego.

Piękna seria Buffona bez straconego gola została przerwana w 48. minucie. W polu karnym został sfaulowany Bruno da Silva Peres, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał Andrea Belotti.

W 58. minucie powinien być już remis. Gastón Perdomo trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. Jak pokazały powtórki - arbiter nie miał racji.

Cztery minuty później zamiast 2-2, było 1-3. Alvaro Morata w polu karnym przyjął piłkę lewą nogą, prawą kopnął futbolówkę nad bramkarzem i za moment świętował gola.

Starcia z wielkim Juventusem na pewno miło nie będzie wspominał Glik. Kwadrans przed końcem Polak tuż przed polem karnym sfaulował jednego z rywali i goście mieli rzut wolny. Uderzenie im nie wyszło, ale w zamieszaniu piłka trafiła do Moraty, który podwyższył na 4-1.

Torino - Juventus Turyn 1 - 4

Raport meczowy - KLIKNIJ!

Dowiedz się więcej na temat: Gianluigi Buffon | Juventus Turyn | Torino FC | Kamil Glik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje