Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (20 pkt.)
  • 2 .US Sassuolo Calcio (18 pkt.)
  • 3 .AS Roma (17 pkt.)
  • 4 .Juventus Turyn (16 pkt.)
  • 5 .Inter Mediolan (15 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (14 pkt.)
  • 7 .Atalanta Bergamo (14 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (14 pkt.)

Stefan Majewski: Jest zapotrzebowanie na Polaków

Łukasz Skorupski, który podpisał kontrakt z Romą, dołączył do coraz liczniejszej grupy Polaków we włoskiej lidze. "Tam rolę gra m.in. cena. Piłkarze z innych krajów pewnie byliby drożsi, a niekoniecznie lepsi" - uważa dyrektor sportowy PZPN Stefan Majewski.

W ostatnich 20 latach włoskie kluby rzadko sięgały po polskich piłkarzy, ale sytuacja uległa zmianie. Obecnie zawodnikami klubów Serie A są m.in. Kamil Glik (Torino), Piotr Zieliński i Wojciech Pawłowski (obaj Udinese), Bartosz Salamon (Sampdoria Genua) i Rafał Wolski (Fiorentina). Kilka dni temu kontrakt z Sampdorią podpisał Paweł Wszołek, a teraz zawodnikiem Romy został Skorupski.

Reklama

Utalentowany bramkarz, który występował ostatnio w Górniku Zabrze, w ubiegłym roku był zawodnikiem reprezentacji Polski do lat 21, prowadzonej wówczas przez Majewskiego, a w grudniu zadebiutował w drużynie narodowej. Z Romą podpisał czteroletni kontrakt.

"Co czeka Łukasza we Włoszech? Często powtarzam w podobnych przypadkach - jeśli dostanie szansę, to jego talent się rozwinie i sobie poradzi. Myślę, że skoro Roma zdecydowała się na transfer, to chce inwestować w tego zawodnika" - powiedział Majewski.

"Skorupski to piłkarz o ukształtowanych cechach, ze świetnym refleksem. Brakuje mu doświadczenia, ale ma odpowiednie predyspozycje. Nie muszę dodawać, że jest silny psychicznie, bo to cechuje wszystkich dobrych bramkarzy. Adam Nawałka (trener Górnika - PAP) wykazał wobec niego cierpliwość. Myślę, że Łukasz czasami miał coś do zawdzięczenia swoim szkoleniowcom, ale jak widać, warto było na niego stawiać" - dodał.

Bohater transferu w sobotę dołączy do nowego zespołu na zgrupowaniu w Riscone di Brunico we włoskich Alpach. Cytowany na oficjalnej stronie Górnika powiedział: "Transfer do AS Roma to dla mnie wielkie wyzwanie, którego się nie boję. Cała sprawa potoczyła się błyskawicznie, więc dopiero teraz dociera do mnie, że jestem graczem wielkiego włoskiego klubu".

W ten sposób powiększyła kolonia młodych polskich piłkarzy, którzy już zdobyli sobie miejsce w składzie klubów Serie A albo - jak przewidują eksperci - wkrótce powinni to uczynić. Skąd nagle zapotrzebowanie na Polaków w Italii?

"Widocznie tego wymaga teraz piłkarski rynek we Włoszech. Dużą rolę gra cena. Piłkarze z innych państw byliby pewnie drożsi, a niekoniecznie lepsi. Najpierw sprowadzono jednego, dwóch polskich piłkarzy, oni zrobili dobrą reklamę i pokazali, że warto inwestować w zawodników z naszego kraju. Obecnie mamy tam dobrą markę" - przyznał Majewski, 40-krotny reprezentant Polski, który w mistrzostwach świata 1982 zajął z kadrą narodową trzecie miejsce.

Który z polskich piłkarzy, jego zdaniem, zrobi największą karierę we Włoszech?

"Wrócę do tego, co mówiłem o Skorupskim. Każdy z naszych graczy poradzi sobie w Serie A, jeśli tylko otrzyma szansę regularnych występów. Popatrzmy na Mateusza Klicha. W Niemczech mu się nie udało, nie grał, ale w Holandii, gdzie na niego postawiono, szybko się odbudował. W futbolu sprawa jest prosta. Grasz - masz szansę, nie grasz - nie liczysz się" - zakończył dyrektor sportowy PZPN.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje