Reklama

Reklama

SSC Napoli. Klub szuka wzmocnień. Michał Karbownik na celowniku

Michał Karbownik może zostać graczem Napoli już w najbliższym okienku transferowym. Tak przynajmniej twierdzą włoscy dziennikarze, którzy dokładnie opisali plany transferowe klubu. Oprócz gracza Legii, działacze "Azzurrich" obserwują zawodników z Bundesligi i Ligue 1.

Jak twierdzi "La Gazzetta dello Sport" włodarze Napoli mają zwiększyć swoją aktywność na rynku transferowym po wygranej w Pucharze Włoch. Właściciel "Azzurrich" Aurelio De Laurentiis chce bowiem wzmocnić drużynę przed grą w europejskich pucharach. 

Dziennikarze mediolańskiego dziennika dodają, że wśród celów transferowych ekipy z Neapolu znajduje się zawodnik Legii Warszawa - Michał Karbownik. Zwolennikiem jego transferu ma być dyrektor sportowy drużyny Cristiano Giuntoli. 

Włoch śledzi poczynania młodego zawodnika stołecznej drużyny już od zeszłego roku. Napoli mogłoby zaoferować za niego ok. 10 milionów euro, a do ewentualnego transferu mogłoby dojść już na początku letniego okienka transferowego. 

Reklama

Działacze klubu doceniają jego grę na lewej obronie i przekonują ich również ofensywne umiejętności Karbownika. 19-latek w obecnej kampanii, już siedem razy asystował przy bramkarz innych zawodników. 

Włodarze Napoli obserwują również dwóch zawodników Lille - środkowego obrońcę Gabriela Magalhaesa oraz napastnika Victora Osimhena. Według "La Gazzetty" kluby rozpoczęły już rozmowy. 

Brazylijski obrońca z całą pewnością nie może narzekać na brak ofert. Napoli prawdopodobnie będzie o niego rywalizowało z PSG, Chelsea i Evertonem. Jego koszt to ok. 22 milionów euro, a "Azzurri" są w stanie zaoferować mu 5-letni kontrakt i ok. 2 milionów euro rocznie. 

Ewentualne przyjście Magalhaesa oznaczałoby zielone światło dla transferu Kalidou Koulibaly'ego. Giuntoli chciałby również zrealizować transfer obrońcy Freiburga -  Robina Kocha.

O wiele cięższym zadaniem wydaje się natomiast sprowadzenie Osimhena. Nigeryjczyk ma kosztować bowiem 55 milionów euro, a Napoli póki co oferuje nie więcej niż 30 milionów. 

Milik odejdzie z Napoli? Oto potencjalni następcy reprezentanta Polski

Wiele zależy zatem od tego, czy De Laurentiisowi uda się sprzedać Arkadiusza Milika. Nadal najbliżej pozyskania Polaka ma być Juventus, a właściciel klubu w przypadku ofert z Włoch nie ma zamiaru negocjować i żąda 50 milionów euro. 

Zobacz więcej doniesień o Serie A

PA


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL