Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (53 pkt.)
  • 2 .AC Milan (49 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (46 pkt.)
  • 4 .AS Roma (44 pkt.)
  • 5 .Atalanta Bergamo (43 pkt.)
  • 6 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 7 .SSC Napoli (40 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (35 pkt.)

Serie B. Trener Salernitany: Mamy nadzieję, że Dziczkowi nic poważnego się nie stało

Piłkarz Salernitany Patryk Dziczek zasłabł w końcówce wyjazdowego meczu z Ascoli w Serie B i został odwieziony do szpitala. - Mamy nadzieję, że to nic poważnego i zawodnik jak najszybciej wyzdrowieje - powiedział trener drużyny Fabrizio Castori.

Niespełna 23-letni Dziczek, piłkarz młodzieżowej reprezentacji Polski, były zawodnik Piasta Gliwice, wszedł na boisko w 72. minucie, ale nie dokończył sobotnich zawodów.

Reklama

W końcówce spotkania polski pomocnik - bez kontaktu z rywalem - zasłabł i upadł na murawę. Na boisku szybko pojawiły się służby medyczne. Piłkarz prawdopodobnie odzyskał przytomność, ale i tak został odwieziony do szpitala.

- Patryk Dziczek z powodów zdrowotnych zmuszony do opuszczenia stadionu w karetce - napisano na Twitterze włoskiego klubu.

W pomeczowej wypowiedzi trener Salernitany odniósł się do tej sytuacji.

- Bardzo nam przykro z powodu sytuacji, jaka przydarzyła się Dziczkowi. Przede wszystkim mamy nadzieję, że to nic poważnego i że on jak najszybciej wyzdrowieje - podkreślił trener Castori.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Salernitany 2-0, obie bramki zdobył w pierwszej połowie Gennaro Tutino. W barwach tej drużyny, zajmującej trzecie miejsce w Serie B, zagrał także (do 72. minuty) Paweł Jaroszyński.

bia/ af/

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Patryk Dziczek | Serie B | Salernitana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama