Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (35 pkt.)
  • 2 .AC Milan (32 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (31 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (31 pkt.)
  • 5 .AS Roma (25 pkt.)
  • 6 .ACF Fiorentina (24 pkt.)
  • 7 .Juventus Turyn (24 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (21 pkt.)

Serie A. Włoska prasa krytycznie oceniła Zielińskiego po meczu z Romą

Niemalże na samo zakończenie zmagań w 9. kolejce włoskiej ekstraklasy AS Roma podjęła u siebie ekipę Napoli. 70 minut na murawie spędził Piotr Zieliński, ale jego występ nie znalazł uznania w oczach włoskich dziennikarzy. Grę Polaka krytycznie oceniła m.in. "La Gazzetta dello Sport".

Napoli nie jest już bezbłędne - zespół z południa Włoch po raz pierwszy w tym sezonie stracił punkty w Serie A, notując bezbramkowy remis z AS Roma. Choć "Azzurri" wciąż są liderami w tabeli rozgrywek, to depcze im po piętach AC Milan, który - co warto odnotować - ma obecnie dokładnie tyle samo punktów co neapolitańczycy.

Sam mecz z ekipą z Rzymu okazał się mocno bezbarwny - dwa najciekawsze wydarzenia związane z tym starciem to czerwone kartki dla szkoleniowców obu drużyn. Jose Mourinho zanotował dwie żółte kartki za nadmiernie - zdaniem arbitra - nieprzychylne reakcje na boiskowe wydarzenia, z kolei Luciano Spalletti otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę już po końcowym gwizdku za - jak twierdzi sam zainteresowany - skierowanie do sędziego słów o jego "dobrej robocie".

Reklama

Roma - Napoli. Piotr Zieliński zaliczył niezbyt udane spotkanie

Tak czy inaczej piłkarze obu zespołów nieprzesadnie rozpieszczali widowiskowymi akcjami fanów zgromadzonych na trybunach, a meczu na pewno do udanych nie zaliczy Piotr Zieliński. Polak nie wyróżnił się przesadnie - chyba, że momentami błędną oceną sytuacji na boisku. Odnotowały to włoskie media, które często bardzo "poetycko" relacjonują występy poszczególnych zawodników.

"Wędruje po swoim własnym labiryncie" - napisała o występie Zielińskiego "La Gazzetta dello Sport" wskazując, że rola polskiego zawodnika na boisku jest obecnie nie do określenia, ponieważ nie spełnia się on dokładnie ani w roli defensywnego, ani ofensywnego pomocnika.

Piotr Zieliński "żyje we własnym cieniu"

"Corriere dello Sport" z kolei zamieściło "Ziela" w gronie najgorszych zawodników spotkania, m.in. obok Henrikha Mkhitaryana. "Żyje we własnym cieniu" - stwierdziła gazeta dodając, że dyskomfort, jaki jest widoczny w grze Zielińskiego to zasadniczo efekt "przyczyn fizycznych".

"Jest zagubiony w mnogości roli i stara się odnaleźć siebie" - pisze z kolei portal calciomercato.com, który zwraca uwagę, że Zieliński ma problem zarówno w roli piłkarza, przez którego przechodzą wszelkie podania, jaki i zawodnika, który potrafi się odpowiednio ustawić na boisku bez piłki. Portal dodaje, że Polak "stał się hybrydą, wszechstronnym pomocnikiem", który jednak dopiero teraz "szuka najlepszej kondycji fizycznej i odpowiedniej roli na murawie".

Serie A. Kolejny mecz Napoli już w czwartek

Kolejną okazję do "odczarowania" swojej gry Piotr Zieliński będzie mieć już 28 października. Wóczas podopieczni Luciano Spallettiego zmierzą się na własnym terenie z Bologną. Mecz będzie można obejrzeć w Eleven Sports 2.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje