Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (32 pkt.)
  • 2 .AC Milan (32 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (28 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (25 pkt.)
  • 5 .AS Roma (22 pkt.)
  • 6 .Lazio Rzym (21 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (21 pkt.)
  • 8 .Juventus Turyn (21 pkt.)

Serie A. Właściciel Lazio wściekły po porażce z Hellas Werona

Tym razem nie krzyczał - to zły znak. Właściciel i prezydent Lazio, Claudio Lotito zazwyczaj bardzo ekspresyjnie reaguje po porażkach swojego zespołu. Po sobotniej porażce było jednak inaczej i może to oznaczać, że był jeszcze bardziej wściekły na swój zespół - tak przynajmniej uważa "Corriere dello Sport".

Po końcowym gwizdku sobotniego meczu (przegranego u siebie z Hellas Werona 1-2), Lotito nie powiedział ani słowa, tylko wsiadł do samochodu i odjechał. Zdaniem rzymskiego dziennika sportowego, to z powodu złości, która się w nim nagromadziła.

Prezydent stołecznego klubu jest rozczarowany, tym bardziej, że ostatnio wypłacił drużynie dodatkową premię 150 tysięcy euro za awans do fazy pucharowej Champions League. Przygotowany jest też nowy kontrakt dla trenera Simone Inzaghiego z lepszymi warunkami finansowymi. Lotito uważa, że dotrzymał słowa i oczekuje stosownej odpowiedzi ze strony zawodników i szkoleniowca.

Ciekawe na ile na uspokojenie się prezydenta, wpłynie ocena ze strony publicznych mediów na temat decydującego gola dla Hellas Werona z sobotniego meczu. Zdaniem eksperta Rai, Stefan Radu był faulowany przy podaniu, które okazało się niecelne i doprowadziło do gola dla gości,

Piłkarze szansę na rehabilitację będą mieli już we wtorek. Lazio zagra o 20:45 na wyjeździe z Benevento Calcio, w którym to klubie występuje Kamil Glik.

W 1/8 finału Ligi Mistrzów Lazio zmierzy się z Bayernem Monachium.

Reklama

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl! Kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama