Reklama

Reklama

  • 1 .Juventus Turyn (83 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (82 pkt.)
  • 3 .Atalanta Bergamo (78 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (78 pkt.)
  • 5 .AS Roma (70 pkt.)
  • 6 .AC Milan (66 pkt.)
  • 7 .SSC Napoli (62 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (51 pkt.)

Serie A. Wirtualne rozwiązania receptą na brak kibiców

Sport budzi się na nowo po stagnacji spowodowanej pandemią koronawirusa. Pobudka następuje jednak w nowej rzeczywistości, na którą trzeba znaleźć receptę. W Serie A znaleźli rozwiązanie na problem pustych trybun.

Włochy to jedno z tych państw w Europie, które zostało bardzo dotkliwie potraktowane przez pandemię koronawirusa. Przez całą wiosnę statystyki z tego kraju budziły grozę podobnie, jak obrazki, które napawały przerażeniem.

Reklama

Jednym z lekarstw na powrót do normalności może okazać się sport. Nie będzie można jeszcze w pełni cieszyć się kibicowaniem, tłumnymi spotkaniami po meczach i wielkimi fetami na ulicach po zwycięstwie ulubionych drużyn. W Serie A znaleźli jednak sposób na to, żeby dostarczyć piłkarzom namiastkę normalności zupełnie, jakby grali przy pełnych trybunach.

Właśnie zawarto umowę z firmą, która zobowiązała się dostarczyć wirtualne rozwiązania graficzne dla stadionów bez wiwatujących kibiców.

Firma zajmująca się instalacją efektów specjalnych przyznaje, że jest to sposób na to, by umożliwić klubom maksymalizację zwrotu z inwestycji i zapewnić pozytywny wpływ na przychody. Jest to kontynuacja współpracy, bowiem Serie A już jest innowatorem w dziedzinie wirtualnych transmisji na żywo.

Wirtualne rozwiązania graficzne to przede wszystkim znaki firmowe partnerów klubowych. Puste miejsca będą też wypełniane graficznie kolorami rywalizujących drużyn.

Zamknięte stadiony stały się polem do popisu dla światowego futbolu. Powstało wiele rozwiązań, które pomagają stworzyć namiastkę rywalizacji przy pełnych trybunach. Są to między innymi sztuczny hałas z głośników lub zdjęcia twarzy przymocowane do krzesełek.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>


Dowiedz się więcej na temat: Serie A | piłka nożna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje