Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (35 pkt.)
  • 2 .AC Milan (32 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (31 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (28 pkt.)
  • 5 .AS Roma (25 pkt.)
  • 6 .ACF Fiorentina (21 pkt.)
  • 7 .Juventus Turyn (21 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (21 pkt.)

Serie A. We Włoszech jak w Anglii - bez przerwy świąteczno-noworocznej

Piłkarska ekstraklasa we Włoszech, na wzór angielskiej, nie będzie miała teraz przerwy świąteczno-noworocznej. W najbliższy piątek i sobotę odbędą się mecze 19. kolejki Serie A, a jeszcze wcześniej, we wtorek i środę, część spotkań 1/4 finału Coppa Italia.

Zobacz szczegóły z Serie A

Od 26 do 30 grudnia kibice we Włoszech praktycznie każdego dnia będą mieć emocje. We wtorek i środę odbędą się dwa mecze Pucharu Włoch, najpierw Lazio - Fiorentina, a dzień później derby Mediolanu, AC Milan - Inter (na początku 2018 roku Napoli zagra z Atalantą, a Juventus w derbach z Torino). Na 28 grudnia zaplanowano spotkania Serie B, czyli drugiego poziomu ligowego we Włoszech, a dwa kolejne dni zarezerwowane są na spotkania włoskiej ekstraklasy.

Reklama

W piątek, 29 grudnia, Crotone podejmie lidera Napoli, zaś dzień później odbędą się pozostałe spotkania 19. kolejki Serie A, m.in. Inter - Lazio i Fiorentina - Milan.

- Koncepcja jest prosta - profesjonalna piłka nożna to produkt rozrywkowy, a oferowanie jej w okresie wakacyjnym jest doskonałą okazją dla zarządzających nią osób - powiedział agencji AP dyrektor generalny Romy Mauro Baldissoni.

Działacz rzymskiego klubu powołał się na przykład z angielskiej ekstraklasy.

- Premier League pokazała, że to działa, jeżeli chodzi o zaoferowanie tego produktu w czasie urlopowym - zarówno pod względem obecności na stadionie, jak i oglądalności telewizji w skali międzynarodowej - dodał.

W przeszłości zimowa przerwa w Serie A rozpoczynała się przed Bożym Narodzeniem i trwała do 6 stycznia

W tym sezonie pauza potrwa od 7 do 20 stycznia.

- Dla piłkarzy ta zmiana nie jest zbyt duża. Nadal będą mieć przerwę w styczniu - podkreślił Baldissoni.

Tak czy inaczej, włoski harmonogram nie zaszedł tak daleko, jak w przypadku Premier League. W Anglii nie ma żadnych przerw od futbolu w dniach 26-28 i 30-31 grudnia oraz 1-4 stycznia, co oznacza, że tamtejsze zespoły zagrają po trzy mecze w ciągu nieco ponad tygodnia.

- W Anglii ostatnie spotkanie w drugi dzień świąteczny rozpoczyna się późnym popołudniem. Dobrze byłoby nie tylko skopiować, ale także ulepszyć skopiowany produkt - powiedział doświadczony włoski trener Fabio Capello.

W poprzednim sezonie mecze Serie A oglądało średnio 22 177 kibiców, co dało czwarte miejsce w Europie, za ligą niemiecką, angielską i hiszpańską.

Bundesliga, Primera Division oraz liga francuska wciąż nie grają w ostatnich dniach roku.

- Niekorzystanie z tego okresu i pozostawianie go innym ligom oznacza utratę konkurencyjności na międzynarodowym rynku, dlatego zdecydowaliśmy się zaangażować w tym okresie. To sposób na zwiększenie wartości marki Serie A - powiedział Baldissoni.

Jak dodał, to eksperyment: - Zobaczmy, czy to zadziała tutaj, tak jak w Anglii.

Kibicom we Włoszech pozostało w najbliższym czasie emocjonowanie się właśnie rozgrywkami na krajowym podwórku. Ich reprezentacja, po raz pierwszy od prawie 60 lat, nie awansowała na mistrzostwa świata.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje