Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (43 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (41 pkt.)
  • 3 .AS Roma (37 pkt.)
  • 4 .Juventus Turyn (36 pkt.)
  • 5 .Atalanta Bergamo (36 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (34 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (34 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (30 pkt.)

Serie A. Transferowa ofensywa Napoli. Co z Milikiem i Zielińskim?

Działacze Napoli pogodzili się prawdopodobnie z faktem, że zmiany w klubie są konieczne. Drużynę "Azzurrich" wzmocnili Matteo Politano i Andrea Petagna. Wcześniej do Neapolu przybili również Diego Demme, Stanislav Lobotka i Amir Rrahmani. Niepewna jest za to przyszłość Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego, którzy nie mogą porozumieć się w kwestii nowych kontraktów Czy to początek zapowiadanej w mediach rewolucji w klubie Aurelio De Laurentiisa?

Matteo Politano przeszedł do Napoli na zasadzie transferu definitywnego i trenuje już pod wodzą Gennaro Gattuso. Włoch gra na pozycji skrzydłowego i po bardzo dobrym okresie w Sassuolo, został kupiony przez Inter Mediolan. Politano nie odnalazł się jednak w koncepcji gry Antonio Conte i w klubie zdecydowano się go sprzedać.

Drużyna z Lombardii ściągnęła za to Ashleya Younga z Manchesteru United, którego charakterystyka bardziej predestynuje do grania na pozycji wahadłowego. Politano jest o wiele bardziej ofensywnym zawodnikiem i jeżeli wróci do formy z Sassuolo, ma szansę stać się czołową postacią w Napoli. Zwłaszcza, że według doniesień neapolitańskiej gazety "Il Mattino", Napoli nie jest już zainteresowane usługami Jose Callejona, który były głównym rywalem w kadrze dla byłego gracza Interu. 

Reklama

Napoli dokonało również wzmocnienia linii ataku. Klub z Kampanii zdecydował się na Andreę Petangę. Włoch jest wychowankiem Milanu, potem przeszedł do Atalanty i ostatecznie znalazł się w SPAL. Klub z Ferrary zaryzykował kupując go z "La Dei" za 12 milionów euro. Petagna uważany był za zawodnika z potencjałem, jednak nie udało mu się przebić w "Rossonerich" i Atalancie. 

Petagna dopiero w SPAL pokazał, że jest napastnikiem, który potrafi zdobywać bramki. Włoch ma świetne warunki fizyczne (190 cm wzrostu). W poprzednim sezonie udało mu się zdobyć 16 bramek, a w tym ma na swoim koncie osiem trafień. Wielu ekspertów było zaskoczona decyzją drużyny z Ferrary. 

Były gracz Milanu spełnił jednak pokładane w nim oczekiwania i teraz zaprocentowało to transferem do Napoli. Aurelio De Laruentiis zapłacił za Włocha 16.5 miliona euro. Petagna najbliższe pół sezonu spędzi na wypożyczeniu w SPAL. Politano został natomiast wypożyczony z obowiązkiem wykupu. Inter na całej transakcji zainkasuje około 22 miliony euro (wypożyczenie - 2.5 miliona, transfer definitywny - 19 milionów. 

Pozyskanie nowych zawodników oznacza jednak, że w klubie musi dojść do roszad. "Il Mattino" twierdzi, że Napoli nie może utrzymać w składzie Arkadiusza Milika, Piotra Zielińskiego i Calleojna naraz. Najbliżej odejścia jest Hiszpan, lecz "Azzurri" nie mogą się porozumieć co do kontraktów dla polskich zawodników. 

Oś nieporozumienia ma stanowić kwota odstępnego. Napoli chce by ta wynosiła o wiele więcej, niż zaproponowane przez polskiego napastnika 50 milionów euro. Sytuacja ma podobnie wyglądać w kwestii negocjacji z Zielińskim. Inne szczegóły umowy mają już być dogadane. 

Napoli pokonało Juventus. Gol polskiego zawodnika!

Brak również konkretów dotyczących Driesa Mertensa. Belg miał być mocno skłócony z władzami klubu, jednak włoskie media donoszą, że przedłużenie z nim kontraktu nie jest już tak nierealne jak kiedyś. "La Gazzetta dello Sport" donosi, że w grze o skrzydłowego znajduje się obecnie Chelsea i jeżeli ostatecznie Mertnes pozostałby w klubie, będzie to oznaczało zielone światło dla ewentualnego transferu Milika. 

Media spekulują również o przyszłości Fernando Llorente i Allana. Hiszpański napastnik nadal ma być na celowniku Interu, który pilnie szuka wzmocnienia ataku, natomiast Brazylijczyk podobnie jak Mertnes - pomimo bycia jednym z najbardziej zaangażowanych piłkarzy w bunt - może przedłużyć kontrakt z klubem do 2024 roku. 

Napoli po bardzo słabszym okresie, złapało trochę tlenu wygrywając w Pucharze Włoch z Lazio i pokonując kilka dni później Juventus. Wygrane z czołowymi drużynami Serie A, na pewno poprawiły morale w klubie, jednak "Azzurri" mają przed bardzo dużo pracy. Drużyna Gattuso zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli, tracąc do strefy premiowanej grą w Lidze Mistrzów przeszło 10 punktów. To powinno być ambicją Napoli, które już za niedługo zmierzy się z Barceloną w Champions League. 

Serie A - wyniki, tabela, terminarz

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje