Reklama

Reklama

Serie A. Szansa Milanu i Romy w przedostatniej kolejce

Zajmujące piąte i szóste miejsce we włoskiej Serie A ekipy AC Milan i AS Roma mają szansę podgonić sklasyfikowanych przed nimi Inter Mediolan i Atalantę Bergamo w przedostatniej kolejce. Tych rywali czekają w weekend trudne mecze.

Od kilku tygodni znany jest już mistrz kraju - po raz ósmy z rzędu został nim Juventus Turyn, którego bramkarzem jest Wojciech Szczęsny. Wiadomo także, że drugie miejsce zajmie Napoli Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego. Walka toczy się natomiast o miejsca 3-4, które dają awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Obecnie trzeci jest Inter z dorobkiem 66 punktów, a tuż za nim sklasyfikowana jest Atalanta - 65. Zespół z Bergamo jeszcze nigdy nie występował w Champions League. Jeśli marzy o debiucie, musi utrzymać przewagę nad AC Milan Krzysztofa Piątka oraz AS Roma, które zgromadziły po 62 punkty.

Reklama

Nie będzie to łatwe. Atalanta zmierzy się w niedzielę o 20.30 w Turynie z Juventusem, który wprawdzie nie gra już o żadną stawkę, ale też nie ma powodu, żeby się oszczędzać.

"Stara Dama" może wystąpić w najsilniejszym składzie, tym bardziej że jej najlepszy strzelec Portugalczyk Cristiano Ronaldo wciąż ma szansę zostać królem strzelców. Na dwie kolejki przed końcem sezonu ma 21 bramek, tyle samo co Piątek. Najskuteczniejszy jest obecnie Fabio Quagliarella z Sampdorii Genua - 26 goli, a drugi jest Kolumbijczyk Duvan Zapata z Atalanty - 22.

Także Inter może w tej kolejce zgubić punkty. Jego rywalem na San Siro - również w niedzielę o 20.30 - będzie Napoli, które jest w podobnej sytuacji jak Juventus.

Na zwycięstwa drużyn z dwóch czołowych lokat liczą Milan i Roma, które zrównają się z Atalantą punktami, jeśli pokonają, odpowiednio, zdegradowane już Frosinone (w niedzielę o 18) oraz 10. w tabeli Sassuolo (w sobotę o 20.30).

Gdyby Milan, Roma i Atalanta zakończyły sezon z jednakową liczbą punktów, wówczas najwyżej sklasyfikowana będzie ekipa Piątka, która ma najlepszy bilans spotkań bezpośrednich.

Uwagę rzymian od rywalizacji o Champions League odwróciła nieco niedawna zapowiedź stołecznego klubu, że 35-letni kapitan Daniele De Rossi nie otrzyma propozycji przedłużenia kontraktu. Wywołało to gwałtowną reakcję kibiców zespołu, w którym doświadczony pomocnik występuje od 18 lat. Także trener Claudio Ranieri, który również odejdzie po tym sezonie, nie zgadza się z decyzją klubu.

"Jako trener powiedziałbym, że wciąż go chcę, bo wiem, jakim jest człowiekiem, piłkarzem i kapitanem. Jest wielu liderów w futbolu, ale z punktu widzenia szkoleniowca on jest idealnym typem" - powiedział Ranieri.

Po udzieleniu odpowiedzi na kilka pytań o sytuację De Rossiego, Ranieri sam w końcu spytał: "Czy kogokolwiek tutaj obchodzi nasz mecz z Sassuolo?".

Dyrektor Romy Guido Fienga przyznał, że klub mógł zachować się lepiej.

"Mieliśmy kilka problemów, musieliśmy poradzić sobie z pewnymi okolicznościami pozaboiskowymi. Zdajemy sobie sprawę z popełnionych błędów" - podkreślił.

Sam Rossi stwierdził: "Gdybym ja był szefem, zaoferowałbym sobie nowy kontrakt".

Z Serie A spada Frosinone Bartosza Salamona i Chievo Werona, którego piłkarzami są Mariusz Stępiński i Paweł Jaroszyński. O utrzymanie wciąż walczą Empoli Bartłomieja Drągowskiego - 35 pkt, Genoa - 36, Udinese Łukasza Teodorczyka - 37 oraz Parma - 38.

Wyniki, terminarz i tabela Serie A

Reklama

Reklama

Reklama