Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (20 pkt.)
  • 2 .US Sassuolo Calcio (18 pkt.)
  • 3 .AS Roma (17 pkt.)
  • 4 .Juventus Turyn (16 pkt.)
  • 5 .Inter Mediolan (15 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (14 pkt.)
  • 7 .Atalanta Bergamo (14 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (14 pkt.)

Serie A. Spotkanie na szczycie w Napoli, przyszłość Milika jasna?

Emocje wokół transferu Arkadiusza Milika nie gasną. Włoskie media donoszą, że w siedzibie Napoli doszło do spotkania pomiędzy władzami klubu a piłkarzem i jego agentami. Celem rozmów było wyjaśnienie coraz bardziej patowej sytuacji polskiego zawodnika.

Arkadiusz Milik zdecydował się nie przedłużać kontraktu z Napoli, a w minionym okienku transferowym nie udało mu się opuścić klubu. Z tego powodu reprezentant Polski nie został zgłoszony do rozgrywek, a prezydent klubu Aurelio De Laurentiis jasno przyznał, że napastnik nie będzie brany pod uwagę przy wyborze składu. 

Reklama

Sytuacja jest zatem patowa i obie strony postanowiły usiąść do rozmów. Jak informuje dobrze zorientowany w transferowych realiach dziennikarz "Sky" Gianluca Di Marzio, wczoraj w Castel Volturno (siedziba Napoli) doszło do spotkania pomiędzy De Laurentiisem, dyrektorem sportowym Cristiano Giuntolim i dyrektorem generalnym Napoli Andreą Chiavellim, a Milikiem i jego agentami. 

Milik miał zadeklarować, że jest gotów do opuszczenia klubu w styczniu - co będzie dobrym rozwiązaniem zarówno dla niego jak i dla Napoli. W innym przypadku piłkarz mógłby opuścić Neapol za darmo, lecz jak twierdzi Di Marzio, reprezentant Polski nie ma zamiaru korzystać z takiej możliwości. 

Piłkarz nie zgodził się natomiast nie przedłużenie kontraktu z ekipą spod Wezuwiusza, co miałoby zwiększyć jego wartość transferową. Obecna umowa Polaka obowiązuje do czerwca 2021 roku, co dodając do otwartego konfliktu z klubem powoduje, że "Azzurri" otrzymają za niego mniej niż oczekiwali. 

Obecnie De Laurentiis nie ma z góry ustalonej ceny za Milika, a rozmowy o kwotach mają się rozpocząć w momencie wykazania zainteresowania zawodnikiem ze strony jakiegoś klubu. Wcześniej mówiło się, że skłonne do wykupienia reprezentanta Polski są Everton i Tottenham. 

- Myślę, że Milik nie będzie miał problemu ze znalezieniem nowego klubu. W styczniu wielu napastników może już być kontuzjowanych i rozpocznie się poszukiwanie alternatyw. Nie jestem w stanie powiedzieć gdzie się przeniesie, ale sądzę, że stanie się to niemal automatycznie - stwierdził Di Marzio, w rozmowie z radiem "TWM".  

"Jak wycenił branżowy portal "Transfermarkt", ostatnie zawirowania wokół polskiego zawodnika doprowadziły do spadku jego wartości z 32 do 27 milionów euro. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku Milik był wyceniany na niemal 40 milionów euro. 

Zobacz więcej informacji o Serie A

PA

Dowiedz się więcej na temat: Serie A | Napoli | Arkadiusz Milik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje