Reklama

Reklama

Serie A: Sampdoria Genua - Udinese Calcio 2-1. Gol Gabbiadiniego ozdobą spotkania

W przedostatnim niedzielnym spotkaniu 13. kolejki Serie A Sampdoria pokonała Udinese 2-1. Drużyna Claudio Ranieriego powoli wraca na właściwe tory.

Claudio Ranieri mozolnie zmienia oblicze Sampdorii po nieudanym etapie współpracy klubu z Eusebio Di Francesco w roli trenera. W poprzedniej kolejce, ekipa z Ligurii pokonała SPAL i liczyła na kolejne zwycięstwo w meczu z Udinese.

Spotkanie w lepszym stylu rozpoczęła jednak drużyna gości. Już w 3. minucie spotkania Ilija Nestorovski trafił do siatki rywali, lecz sędziowie nie uznali gola z powodu pozycji spalonej. Macedończyk miał ciąg na bramkę i w końcu udało mu się zdobyć pierwsze trafienie dla swojej drużyny. W 29. minucie po przechwycie Nestorovski znalazł się z piłką przed polem karnym i oddał techniczny strzał. Emil Audero był bez szans i musiał wyjąć piłkę z siatki. Po stracie gola gospodarze nieco się obudzili i zaczęli przejmować inicjatywę.

Reklama

Serie A - wyniki, tabela, strzelcy

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Manolo Gabbiadini popisał się fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego pokonał Juana Musso. "Doria" doprowadziła do wyrównania, a chwilę po rozpoczęciu drugiej części gry, zadanie ułatwili im nieco piłkarze gości.

W 51. minucie Mato Jajalo sfaulował Gastona Ramireza, otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Kilka minut później bramkarza Sampdorii postraszył Kevin Lasagna. Włoski napastnik oddał strzał, jednak piłka nieznacznie minęła celu. Niewykorzystana sytuacja zemściła się bardzo szybko. W 73. minucie Fabio Quagliarella przewrócił się w polu karnym po interwencji Juliana Chabota. Do wykonania "jedenastki" podszedł Gaston Ramirez i strzałem w lewy róg bramki pokonał bramkarza Udinese.

Na boisku zameldowało się dwóch polski zawodników. Karol Linetty zagrał całą drugą połowę, natomiast Łukasz Teodorczyk otrzymał szansę w końcówce spotkania.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL