Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (46 pkt.)
  • 2 .AC Milan (42 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (39 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (38 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (34 pkt.)
  • 6 .AS Roma (32 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (32 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (31 pkt.)

Serie A. Prasa o transferze Ronalda do Juventusu: Dyplomacja i cierpliwość

Potrzebna "dyplomacja i cierpliwość" - taką postawę sugeruje włoski dziennik "La Repubblica" w sobotę w sprawie oczekiwanego w ogromnym napięciu, graniczącym z histerią, transferu Cristiana Ronalda do Juventusu Turyn. Nie ma konkretów, ale fala spekulacji.

Rzymska gazeta podkreśla, że trzeba nadzwyczajnej mobilizacji sił, by "wyrwać najważniejszego piłkarza świata najpotężniejszemu klubowi na świecie", czyli Realowi Madryt.

"Dzisiaj - dodaje - przeszkoda jest tylko jedna; to prezes Realu Madryt Florentino Perez". A to według dziennika oznacza, że do rozwiązania jest prawdziwie gordyjski węzeł.

"La Gazzetta dello Sport" twierdzi, że sprawa transferu CR7 do Juventusu rozstrzygnie się na początku przyszłego tygodnia. W artykule poświęconym zabiegom turyńskiego klubu o przejęcie Portugalczyka gazeta stwierdza m.in., iż „tak długo, jak Florentino Perez nie ujawni swoich żądań finansowych, tak długo w Turynie nie będą mogli ustalić wysokości czekających ich wydatków”.

Reklama

Zaś Perez, zastrzega włoski dziennik, nie może wyjść z tej operacji pokonany, dlatego zastanawia się nad „możliwie najchłodniejszym sposobem”, w jaki mógłby pozbyć się Portugalczyka, tak aby rozstanie z nim „było najmniej bolesne”.

Zwłoka z tego powodu kłóci się z niecierpliwością i entuzjazmem, z jakim Juventus i jego kibice „chcieliby jak najszybciej objąć wymarzonego championa”- dodaje.

Na razie, zauważa "La Gazzetta dello Sport", plany turyńskiego klubu odbiły się na mediolańskiej giełdzie, gdzie jest on od 2001 roku. Notowania "Juve" w ostatnim tygodniu podskoczyły o ponad 30 procent, aż zainteresowała się tym zjawiskiem włoska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd CONSOB.

Dyrekcja klubu przyznała, iż zastanawia się nad „rozmaitymi inicjatywami”, obiecując, że w przypadku sfinalizowania ich „zgodnie z przepisami udzieli odpowiedniego wyjaśnienia”.

Ekonomiczny dziennik "Il Sole-24 Ore" zauważa, że transfer Cristiano Ronaldo do Juventusu kosztować będzie co najmniej 350 milionów euro, a fakt, że wzrosły również notowania rzymskich klubów Roma i Lazio, świadczy o tym, że na operacji skorzysta również cały włoski system piłki nożnej.

O tym, że korzyści odniesie cała Serie A przekonanych jest wielu włoskich komentatorów.

Przypomina się, że w poprzednim sezonie 2017/2018 obroty Juventusu wyniosły 560 milionów euro, z czego 57 milionów przyniosła sprzedaż biletów na stadion, a 232 miliony - transmisje meczów turyńskiego klubu.

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Cristiano Ronaldo przychodzi do Juventusu po to, aby mistrz Serie A sięgnął znów – po 22 latach – po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Otarł się o nie dwukrotnie w ostatnich czterech edycjach, a dwukrotnie wyeliminował go z dalszych rozgrywek swymi golami właśnie CR7.

Dlatego w umowie, jaką podpisze on z Juventusem, będzie klauzula dotycząca Ligi Mistrzów, a nawet, jak ujawnia „Il Sole-24 Ore”, ewentualności wyjścia Włoch ze strefy euro. Ten drugi zapis to odniesienie do politycznej dyskusji w kraju, w którym pojawiają się takie spekulacje, dementowane przez obecny rząd antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd i prawicowej Ligi; dwóch polemicznie nastawionych do UE ugrupowań.

Sama gazeta stwierdza, że wyjście Włoch ze strefy euro jest tak samo mało prawdopodobne, jak niepowodzenie transferu Ronalda.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy