Reklama

Reklama

Serie A. Piotr Zieliński: Moim marzeniem jest scudetto

- Zrobimy wszystko, by dać fanom radość. Wiemy, że scudetto byłoby czymś niezwykłym dla nich, dla nas i dla wszystkich mieszkańców Neapolu - podkreśla Piotr Zieliński. Reprezentant Polski występujący w Napoli chce w przyszłym sezonie zachwiać hegemonią Juventusu w Serie A.

Serie A: sprawdź szczegóły

Napoli w ostatnich latach wyrosło na drugą siłę we Włoszech, ale nie może skutecznie dobrać się do skóry Juventusowi. Piłkarze z Turynu w maju cieszyli się z ósmego z rzędu mistrzostwa Włoch, a Napoli znów musiało zadowolić się drugim miejscem.

W wywiadzie udzielonym radiu Kiss Kiss Napoli Zieliński przekonuje, że wygranie rozgrywek Serie A, czyli scudetto, to jego marzenie. - Ludzie w Neapolu na to zasługują. Mamy nadzieję, że będziemy mogli im to dać. W przyszłym sezonie liga będzie bardziej interesująca: oprócz Juventusu liczyć będzie się też Inter, który ma już świetną ekipę, ale teraz Antonio Conte da im jeszcze więcej - zapowiada Polak.

Zieliński, wyceniany na 40 milionów euro, jest piłkarzem Napoli od trzech lat. Szatnię dzieli z innym reprezentantem Polski - Arkadiuszem Milikiem, który w poprzednim sezonie był najskuteczniejszym napastnikiem drużyny. - To może być jego rok, ale już w ostatnim sezonie strzelił wiele goli. Mam nadzieję, że w tym będzie jeszcze lepszy. Ma straszliwą lewą nogę, to jego broń - komplementuje kolegę Zieliński.

25-letni pomocnik tego lata wziął ślub. Zapewnia, że w jego życiu prywatnym i zawodowym wszystko jest aktualnie w jak najlepszym porządku. - Czuję się bardzo dobrze, Carlo Ancelotti to nauczyciel i mam z nim bardzo dobre relacje - mówi o trenerze Napoli.

Zieliński został również zapytany o możliwe wzmocnienia Napoli. Media od kilku tygodni spekulują, że do klubu z południowych Włoch może trafić James Rodriguez z Realu Madryt. Na razie jednak do transferu nie doszło, bo "Królewscy" oczekują większych pieniędzy niż kwota oferowana przez Włochów.

- James to mistrz. Ma niesamowitą technikę, jeśli przyjdzie do nas, to będzie dobra wiadomość dla wszystkich. To fantastyczny piłkarz, który potrafi zrobić różnicę na boisku - przyznaje Polak.

Reklama

DG

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL