Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (38 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (37 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (36 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (34 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (27 pkt.)
  • 6 .ACF Fiorentina (27 pkt.)
  • 7 .AS Roma (25 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (25 pkt.)

Serie A: Palermo - Fiorentina 1-3. Gol Błaszczykowskiego

Fiorentina wygrała na Sycylii z Palermo 3-1 i przez chwilę była liderem Serie A. W 60. min. na boisku pojawił się wracający po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją Jakub Błaszczykowski. I to Polak strzelił gola, który przypieczętował zwycięstwo Fiorentiny!

Serie A - sprawdź wyniki, strzelców, terminarz, tabelę

Pół godziny gry i gol Błaszczykowskiego muszą szczególnie cieszyć selekcjonera Adama Nawałkę. Skrzydła to bowiem jeden z największych problemów szkoleniowca przed tegorocznymi mistrzostwami Europy. Zdrowy i w formie Błaszczykowski rozwiązuje ten kłopot, ale ostatni rok pokazał, że na jego zdrowie musimy chuchać i dmuchać.

Kuba jest bowiem przeciążony. Kilka lat gry u Juergena Kloppa w Borussii Dortmund zrobiły swoje. Niemiecki zespół miał wówczas wąski skład, a przez to były kapitan kadry musiał grać w klubie po 60-65 meczów w sezonie.

Reklama

Urazu mięśnia dwugłowego uda Błaszczykowski doznał w 12. minucie spotkania z Islandią. Pauzował więc blisko dwa miesiące, a w środę znów pojawił się na murawie. W 60. minucie zmienił strzelca dwóch bramek Josipa Ilicicia.

I pokazał się z doskonałej strony! Kuba już w doliczonym czasie gry strzelił gola, który zdecydował o wygranej 3-1! Polak po kontrataku wyszedł sam na sam ze Stefano Sorrentino, wyczekał go i z chłodną głową skierował piłkę do siatki.

Fiorentina na chwilę została liderem Serie A. W późniejszym meczu Inter Mediolan uporał się z Empoli 1-0 i wyprzedził "Violę" w tabeli. W tym spotkaniu wystąpiło dwóch Polaków - Łukasz Skorupski i Piotr Zieliński. Bramkarz nie miał jednak szans przy golu Mauro Icardiego. Bardzo dobrze spisywał się z kolei Zieliński, który dyrygował grą Empoli w środku pola.

Wojciech Szczęsny nie zachował czystego konta w spotkaniu jego AS Roma z Chievo Verona. Polak wyciągał piłkę z siatki tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Po strzale Roberta Inglese Szczęsny sparował piłkę, która zmierzała na słupek. Nie zdążył jednak przy dobitce Andrei Paloschiego.

Po zmianie stron znów się nie popisał. Z rzutu rożnego dośrodkował Walter Birsa, a Polak wyszedł do dośrodkowania, ale do niego nie wyskoczył. Szybko chciał się cofnąć, ale nie zdążył, bo 36-letni Dario Dainelli już wpakował piłkę do siatki.

Szczęsny sięgał do siatki trzy razy, bo w 85. minucie skapitulował po rzucie wolnym. Piłka odbiła się od słupka, a polski bramkarz wyciągnął ją już zza linii i było 3-3.

Tymczasem nieoczekiwanie w pierwszym składzie ostatniego w tabeli Hellas Verona wyszedł Paweł Wszołek. Polak starał się jak mógł w meczu przeciwko Juventusowi Turyn, ale mistrzowie Włoch okazali się za mocni dla outsidera rozgrywek. Wszołek zszedł z boiska w 63. minucie, a jego drużyna przegrała 0-3.

Palermo - Fiorentina 1-3 -> sprawdź raport pomeczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL