Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Hiszpania (0 pkt.)
  • 2. Polska (0 pkt.)
  • 3. Słowacja (0 pkt.)
  • 4. Szwecja (0 pkt.)

Serie A. Osimhen idealnym następcą Arkadiusza Milika w Napoli

Saga z odejściem Arkadiusza Milika z każdą kolejną godziną coraz bardziej przybliża do finału, czyli sfinalizowania transferu Polaka. Już tylko detali brakuje, by oficjalnie następcą Orła w Neapolu został za ogromne pieniądze 21-letni Victor Osimhen, a Włosi przekonują, że ta operacja układa się w bardzo logiczną całość.

Jeśli sprawy nadal będą przybierały taki obrót, jak obecnie, to bardzo możliwe, że już w czwartek szefom Napoli uda się dopiąć na ostatni guzik transfer nowego napastnika. Kontrakt ma obowiązywać do końca czerwca 2025 roku i gwarantować piłkarzowi pensję w kwocie 5 mln euro brutto za sezon. Obecnym klubem 21-letniego Nigeryjczyka jest francuskie Lille OSC, w którym ten bramkostrzelny młodzian występuje od ubiegłego sezonu.

- Już uzgodnione są warunki indywidualne i Victor jest gotowy podpisać umowę do czerwca 2025 roku. Napoli pracuje teraz nad dopracowaniem ostatnich szczegółów z Lille i agentami piłkarza, a następnie umowa zostanie ostatecznie sfinalizowana - napisał na Twitterze zazwyczaj świetnie poinformowany dziennikarz Fabrizio Romano.

W analitycznym tekście na łamach "La Gazzetta dello Sport" inny doświadczony red. Luca Calamai przedstawia argumenty, które przemawiają za tak kosztownym transferem.

Reklama

- Zacznijmy od rozważań ekonomicznych: Napoli De Laurentiisa może sobie pozwolić na 60 milionową "operację". Klub nie odczuwa wielu negatywnych skutków związanych z pandemią COVID-19 - czytamy w materiale, co wprost kładzie akcent na racjonalny walor ekonomiczny.

Jednak to nie wszystko, bo Osimhen ma przyjść po to, aby zastąpić żegnającego się z klubem spod Wezuwiusza Arkadiusza Milika. - Dodatkowo właśnie sprzedaż polskiego środkowego napastnika będzie zatem równoważyć tę inwestycję - zaznaczył redaktor.

Wielkim orędownikiem zakupu Osimhena ma być trener Napoli, Gennaro Gattuso. Szkoleniowiec zagwarantował sobie w klubie ważny głos, jeśli chodzi o kluczowe transfery.

Styl gry Nigeryjczyka ma także sprawić, że fani nie będą tęsknili za Milikiem. Więcej, Osimhen może stać się ich absolutnym ulubieńcem. - Neapol zawsze miał słabość do napastników, wszystkich młodych oraz ich inwencji. A Victor jest idealnym kandydatem, aby spełnić te marzenia neapolitańskich kibiców - przekonuje "La Gazzetta dello Sport".

Art

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Milik | SC Napoli | Victor Osimhen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje