Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (59 pkt.)
  • 2 .AC Milan (53 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (49 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (49 pkt.)
  • 5 .AS Roma (47 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (44 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (38 pkt.)

Serie A. Krzysztof Piątek z bramką sezonu w AC Milan

Gol zdobyty w lutym w meczu z Atalantą Bergamo zapewnił Krzysztofowi Piątkowi nagrodę na najładniejszą bramkę sezonu spośród wszystkich, strzelonych przez piłkarzy AC Milan.

Prestiżowe wyróżnienie Piątek otrzymał podczas 24. edycji gali "Premio Gentleman Fair Play 2019" w Mediolanie, przyciągając uwagę paparazzich razem ze swoją piękną narzeczoną u boku, Pauliną Procyk.

Reklama

"Perfekcyjny wieczór" - napisał w mediach społecznościowych "Il Pistolero", który przebojem wdarł się do pierwszego składu AC Milan, stając się najskuteczniejszym strzelcem słynnego zespołu. W dwudziestu meczach w barwach Rossonerich 23-latek z Niemczy strzelił 11 goli, a licząc bramki strzelone w poprzednim klubie z Genui, w tym sezonie bramkarzy rywali pokonywał aż 30 razy w Serie A oraz Pucharze Włoch.

Kilka trafień golleadora z Polski było przedniej urody, ale największe uznanie zdobył gol strzelony w jego piątym występie w trykocie ekipy z Mediolanu, w meczu 24. kolejki Serie A z Atalantą Bergamo. 

Przy stanie 1-0 dla Atalanty, Ricardo Rodriguez posłał wrzutkę w pole karne, a Piątek wygrał pojedynek o pozycję z obrońcą gospodarzy, nabiegł na piłkę i w ekwilibrystyczny sposób, wewnętrzną częścią lewej stopy, z powietrza skierował futbolówkę w kierunku dalszego słupka. Bramkarz Etrit Berisha wyciągnął się, jak struna, ale nie był w stanie uchronić swoje zespołu. Po przerwie nasz snajper dołożył jeszcze jedną trafienie, a Milan ostatecznie wygrał 3-1.

Na gola Piątka głos oddało 1,9 tysiąca fanów. Kolejne miejsca zajęli Alessio Romagnoli (790 głosów, trafienie przeciwko Genoi), Giacomo Bonaventura (471, gol przeciwko Napoli) oraz Lucas Biglii (314, gol przeciwko Chievo).

To był czas, gdy Piątka powoli zaczęto określać mianem mitycznego króla Midasa, bo czego nie dotknął (piłki), zamieniał w złoto (gole). W ostatnich tygodniach pojawiły się pierwsze rysy na krystalicznym wizerunku Piątka, który nagle zaciął się i przestał seryjnie trafiać do siatki. Na przełamanie reprezentant Polski czekał 564 minuty, aż w końcu w niedzielę pokonał bramkarza Frosinone, zdobywając arcyważnego 22. gola w Serie A. Dzięki temu trafieniu zajmujący piąte miejsce Milan wciąż jest w grze o przepustkę do Ligi Mistrzów. 

O wszystkim zadecydują mecze ostatniej kolejki. Rywalem Mediolańczyków będzie zajmujący miejsce w środku tabeli zespół SPAL, ale już nie wszystko zależy od zespołu trenera Gennaro Gattuso. Rossoneri absolutnie muszą wygrać, a dodatkowo liczyć na dobre wieści ze spotkań Inter Mediolan - Empoli oraz Atalanta - Sassuolo.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Piątek | Serie A | AC Milan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje