Reklama

Reklama

Serie A. Fiorentina - Lazio 1-2. Franck Ribery naruszył nietykalność cielesną sędziego

Gwiazdor Fiorentiny - Franck Ribery naruszył nietykalność cielesną sędziego tuż po przegranym meczu z Lazio (1-2) i musi liczyć się z dyskwalifikacją na kilka spotkań.

Serie A - wyniki, terminarze, tabele

Gospodarze nie mogli pogodzić się z tym, że arbiter uznał drugiego gola dla rzymian. Po pełnym emocji meczu doszło do wymiany zdań pomiędzy zawodnikami obu zespołów, a Ribery zaatakował sędziego liniowego. Ewidentnie miał pretensje do arbitra i kilkakrotnie go popchnął w ramię. Odpuścił dopiero po tym, jak został powstrzymany przez osobę ze sztabu Fiorentiny.

Sytuacja została opisana w protokole pomeczowym, a Francuz został ukarany czerwoną kartką. Teraz musi liczyć się z zawieszeniem na kilka meczów. Jak przekonuje goal.com, Ribery nie będzie mógł zagrać w przynajmniej trzech kolejnych spotkaniach.

Reklama

Ribery wyładował swoją frustrację po porażce, a był dodatkowo zdenerwowany tym, że został zmieniony przez trenera Vincenzo Montellę kwadrans przed końcem spotkania. Francuz znany jest z impulsywnych reakcji w takich sytuacjach.

Tym razem również zareagował bardzo emocjonalnie. Opuszczając boisko, kręcił głową, nie podał ręki trenerowi, a gdy trafił już na ławkę, z niedowierzaniem i wściekłością pytał członków sztabu szkoleniowego, dlaczego został zdjęty z boiska.

- Myślałem, że wygląda na zmęczonego. Może był zły, bo chciał zejść już wcześniej - żartował Montella po meczu.

MZ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama