Reklama

Reklama

  • 1 .AC Milan (43 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (40 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (34 pkt.)
  • 4 .AS Roma (34 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (33 pkt.)
  • 6 .Atalanta Bergamo (33 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (31 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (30 pkt.)

Serie A. "Drongoski" znów bohaterem Florencji

Bartłomiej Drągowski zaczyna zdobywać coraz wyższą pozycję wśród bramkarzy Serie A. To głównie dzięki jego interwencjom, Fiorentina ma - pod względem straconych goli - siódmą obronę wśród dwudziestu ekip najwyższej klasy rozgrywkowej w Italii. W niedzielę Polak obronił rzut karny, a zespół z Florencji wygrał u siebie z Cagliari Calcio 1-0.

W 36. minucie spotkania na Stadio Artemio Franchi, arbiter podyktował rzut karny za faul Igora Julio na Joao Pedro. Minutę później, sam poszkodowany próbował wykorzystać jedenastkę, ale Drągowski wybrał właściwy róg i obronił strzał Brazylijczyka.

Reklama

To nie była jedyna świetna interwencja Polaka w tym meczu (min. popisał piękną paradą po uderzeniu Razvana Marina), stąd bardzo wysoka (7,5 w 10-stopniowej skali) nota w "La Gazzetta dello Sport". Według mediolańskiego dziennika, Drągowski był "nie do pokonania". "Obronił karnego Joao Pedro, dokonał cudu przy strzale Marina i kilka razy zahipnotyzował Simeone" - możemy przeczytać w "La Gazzetta dello Sport.

Jeszcze wyższą ocenę (7,9) przyznali Drągowskiemu kibice głosujący na oficjalnej stronie internetowej klub z Florencji, który - po 17 kolejkach Serie A - zajmuje w tabeli 12. miejsce z dorobkiem 18 punktów uzyskanych dzięki czterem zwycięstwom i sześciu remisom. Siedmiokrotnie podopieczni Cesare Prandellego (zastąpił Giuseppe Iachiniego na początku listopada) schodzili z boiska pokonani.

W meczu z Cagliari o zwycięstwie 1-0 przesądził gol Duszana Vlahovicia, który zdobył gola w 72. minucie niedzielnego meczu.

Dziennik "La Repubblica", nazwał duet Drągowski - Vlahović "skarbem" dla Fiorentiny. Polak zresztą, już przed meczem z Cagliari Calcio, na łamach rzymskiej gazety, mówił o tym, że zespół z Florencji jest coraz mocniejszy i powinien to pokazać w spotkaniu z ekipą z Sardynii.

Klasę i coraz większe uznanie dla polskiego bramkarza podkreśla fakt, że włoskie media uczą czytelników wymowy nazwiska byłego gracza Jagiellonii. "Dragowski (wymawia się 'Drongoski')" - to jeden z cytatów z "La Repubblica".

Dowiedz się więcej na temat: Bartłomiej Drągowski | ACF Fiorentina | Serie A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy