Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (56 pkt.)
  • 2 .AC Milan (53 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (49 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (49 pkt.)
  • 5 .AS Roma (47 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (44 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (38 pkt.)

Serie A. Dries Mertens nie przedłuży kontraktu z Napoli?

Napoli w tym sezonie nie ma dobrej passy w kwestii kontraktowych negocjacji. Najpierw klub nie mógł dojść do porozumienia z Arkadiuszem Milikiem czy Piotrem Zielińskim. Teraz niepewna jest również przyszłość Driesa Mertensa, choć jeszcze niedawno strony były bliskie porozumienia.

Sytuacja zmieniła się jednak po wybuchu pandemii koronawirusa we Włoszech. Jak donosi "La Gazzetta dello Sport" tempo negocjacji pomiędzy stronami drastycznie zmalało, a dodatkowo Napoli nie może znaleźć porozumienia z Driesem Mertenem w przynajmniej dwóch kwestiach.

Reklama

Pierwsza tyczy się przekazania kar za listopadowy bunt w klubie na cele charytatywne. Piłkarze sprzeciwili się wówczas pomysłowi właściciela klubu Aurelio De Laurentiisa, który chciał, aby po zremisowanym 1-1 meczu z RB Salzburg w Champions League, drużyna udała się na karne zgrupowanie. 

Zawodnicy nie mieli takiego zamiaru i w dosadnych słowach przekazali to synowi prezydenta Napoli - Edoardo De Laurentiisowi. Zostali za to ukarani dotkliwymi karami, sięgającymi nawet 25 procent swoich pensji. Później doszedł problem egzekwowania decyzji włodarzy klubu.

Przy obecnych negocjacjach Mertens miał zażądać, aby owe pieniądze zostały przekazane na cele charytatywne. Spotkało się to z odmową władz klubu, co miało zezłościć piłkarza. Włoscy dziennikarze twierdzą, że Belg był również niezadowolony z decyzji De Laurentiisa, dotyczącej tymczasowego zwolnienia 30 pracowników Napoli.

Ekspert nie ma wątpliwości. "Wznowienie rozgrywek Serie byłoby wybitnie niesportowe"

Ekipa z Kampanii nie mogła wcześniej dojść do porozumienia z polskimi zawodnikami występującymi w Napoli. Obecnie wydaje się, że Piotr Zieliński ostatecznie pozostanie w klubie. Zupełnie inaczej wygląda natomiast sytuacja Arkadiusza Milika.

Według turyńskiego dziennika "Tuttosport" Milik zażądał bardzo dużej podwyżki (z 2,5 miliona euro rocznie do 5 milionów euro rocznie) i chciał, aby klauzula odejścia w jego kontrakcie nie przekroczyła 50 milionów euro. Włoscy dziennikarze donoszą, że warunki te mają być nie do zaakceptowania przez klub i polski napastnik może opuścił Napoli.

Wśród potencjalnych zainteresowanych usługami polskiego napastnika mają znajdować się AC Milan i Schalke.

Wyciekły żądania finansowe Milika. "Poprosił o szokujące kwoty dotyczące kontraktu i klauzuli"

PA

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Milik | Piotr Zieliński | Dries Mertens

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje