Reklama

Reklama

Serie A: Cagliari Calcio - ACF Fiorentina 5-2. Show Cagliari, Drągowski wpuścił pięć goli

Największa niespodzianka obecnego sezonu Serie A Cagliari rozgromiła drużynę polskiego bramkarza. Piłkarze z Sardynii nie dali szans Fiorentinie i wygrali aż 5-2. Mecz był wielkim show Radji Nainggolana. Pomocnikowi gospodarzy udało się zdobyć bramkę i zaliczyć trzy asysty.


Cagliari jest najlepszym przykładem mądrego zarządzania klubem. Po sprzedaży Nicolo Barelli za ok. 50 milionów euro, Rolando Maran sprowadził do swojego klubu kilku kalsowych zawodników, jak np. Giovanniego Simeone, Lucę Pelligriniego czy Radję Nainggolana.

Tak wybuchowa mieszanka musiała przynieść efekt i Cagliari w obecnym sezonie sprawdza się bardzo dobrze. Nie można tego powiedzieć o bardzo nierównej Fiorentinie, która nadal nie wrzuciła na wyższy bieg.

Spotkanie w lepszym stylu rozpoczęli gospodarze. Podopieczni Marana rozegrali piękną akcję na jeden kontakt, Nainggolan zagrał do Marka Roga, który pewnie pokonał Bartłomieja Drągowskiego strzałem w górny róg bramki. Niespełna dziesięć minut później, Luca Cigarini dorzucił futbolówkę z rzutu rożnego i Fabio Pisacane precyzyjnym uderzeniem głową podwyższył wynik spotkania.

Reklama

Cagliari nie zamierzało się zatrzymywać i tuż przed zakończeniem pierwszej połowy, Giovanni Simeone kapitalnym strzałem piętą umieścił piłkę w siatce. Wcześniej Nainggolan oddał strzał, który zdołał obronić polski bramkarz, jednak Drągowski wybił piłkę wprost pod nogi Belga. Ten intuicyjnie podał do napastnika "Rossoblu". 

Gospodarze kontynuowali kanonadę w drugich 45 minutach meczu, lecz pierwszy groźny strzał oddała Fiorentina. Dalbert huknął z dystansu. Piłka zmierzała w kierunku bramki, jednak kapitalną interwencją popisał się Robin Olsen. Niewykorzystana sytuacja zemściła się już po chwili.

Nainggolan przejął piłkę, popędził środkiem pola i precyzyjnie zagrał do Joao Pedry. Brazylijczyk potknął się przed oddaniem strzału, ale nie uratowało to skracającego pole Drągowskiego. Belg rozgrywał kapitalne spotkanie i swoją dobrą dyspozycję potwierdził w 65. minucie.

Pomocnik Cagliari dobił "Violę" oddając precyzyjny strzał z dystansu. Piłka przeszła po palcach Drągowskiego i zatrzepotała w bramce polskiego bramkarza. Goście zdołali zdobyć dwa honorowe gole w końcówce spotkania. Do bramki Olsena dwukrotnie trafił Dusan Valhović. Trafienia napastnika Fiorentiny były efektowne, jednak zostały zdobyte o wiele za późno, aby odmienić losy meczu.

Cagliari po zwycięstwie nad Fiorentiną wskoczyło na trzecie miejsce tabeli w Serie A, choć mecze bezpośrednich rywali podopiecznych trenera Marana dopiero przed nami.

Serie A - wyniki, tabela, strzelcy

PA



Reklama

Reklama

Reklama