Reklama

Reklama

Serie A. Atalanta Bergamo - SSC Napoli 2-0 w 29. kolejce

W 29. kolejce Serie A Atalanta Bergamo pokonała Napoli 2-0. Porażka to niejedyna zła wiadomość dla drużyny z Neapolu. Groźnej kontuzji doznał bowiem David Ospina.

W drużynie Napoli od początku zagrał Piotr Zieliński. Na ławce mecz rozpoczął Arkadiusz Milik.

Pierwszy kwadrans był wyrównany. Gra toczyła się w wolnym tempie. Żadna z drużyn nie stworzyła groźnych sytuacji. 

Pierwszą dobrą okazję miał w 15. minucie Kalidou Koulibaly. Piłka, po strzale głową obrońcy Napoli, przeleciała nad bramką. W odpowiedzi z dystansu uderzał Alejandro Gomez. Dobrą interwencją popisał się jednak David Ospina.

10 minut później znowu ogląliśmy pojedynek piłkarzy z Ameryki Południowej. Ponownie górą był Ospina, tym razem broniąc strzał Gomeza z rzutu wolnego. Podczas interwencji we własnego bramkarza wpadł jednak Mario Rui. W efekcie Ospina nie był w stanie kontynuować gry i zastąpił go Alex Meret.

Reklama

Jeszcze przed przerwą Atalanta miała kolejną dobrą sytuację po rzucie wolnym. Głową uderzał Duvan Zapata. Piłka zmierzała do bramki, ale trafiła w stojącego Rafaela Toloia i gol nie padł. Do przerwy był więc bezbramkowy remis.

Od początku drugiej połowy zaatakowała Atalanta i szybko zdobyła bramkę. W 47. minucie dośrodkował Gomez, a do siatki głową trafił niepilnowany Mario Pasalić.

Dziewięć minut później gospodarze podwyższyli prowadzenie. Piłka trafiła do stojącego w polu karnym Toloia, który próbował uderzać. Zrobił to jednak niefortunnie. Na jego szczęście z tego zagrania wyszło idealne podanie do niepilnowanego Robina Gosensa, który strzałem w "długi" róg pokonał bramkarza.

Gennaro Gattuso natychmiast zareagował na stratę drugiego gola i wprowadził ofensywnych zawodników. Na boisku pojawił się Arkadiusz Milik, który zmienił Lorenzo Insigne. Z kolei Hirving Lozano zastąpił Driesa Mertensa.

Zmiany nie przyniosły jednak efektu. Co prawda Napoli naciskało, ale głównie dlatego, że rywale mieli korzystny wynik i trochę się cofnęli. Drużyna z Neapolu grała jednak w jednym tempie, bardzo przewidywalnie i nie potrafiła zdobyć bramki.

W 80. minucie Napoli jednak zdołało strzelić gola. Z daleka uderzał Mario Rui. Piłkę przed siebie odbił Pierluigi Gollini. Futbolówka spadła pod nogi Milika, który pewnie trafił do siatki. Polak był jednak na spalonym i trafienie nie zostało uznane.

W efekcie Napoli przegrało pierwszy raz po wznowieniu rozgrywek. Atalanta, dzięki zwycięstwu, umocniła się na czwartym miejscu w tabeli.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Serie A

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL