Reklama

Reklama

Serie A: Atalanta Bergamo - AS Roma 2-1. Piękny gol dął wygraną "La Dei"

Atalanta po zaciętym spotkaniu pokonała Romę 2-1. Gospodarze rozstrzygnęli losy spotkania w drugiej połowie, a ozdobą meczu było trafienie Mario Pasalicia.

Spotkanie Atalanty z Romą zapowiadało się bardzo ciekawe. Naprzeciw siebie stanęły drużyny, które walczą o Ligę Mistrzów i dodatkowo potrafią grać bardzo efektownie. Obaj trenerzy wypowiadali się z dużym szacunkiem o swoich rywalach, a samo spotkanie nie zawiodło licznie zgromadzonych kibiców na stadionie w Bergamo.

Początek meczu należał do gospodarzy. Atalanta była bardziej aktywna i już w 9. minucie mogła zagrozić bramce Pau Lopeza, jednak bramkarz "Giallorossich" nie dał się zaskoczyć i przerwał dobrze zapowiadający się atak.

Reklama

"La Dea" nie przestawała atakować i kilkanaście minut później rozegrała bardzo dobrą akcję, po której Papu Gomez znalazł się w sytuacji sam na sam z Lopezem, lecz także tym razem pewnie interweniował golkiper Romy. Groźnie zrobiło się również po uderzeniu z przewrotki Rafaela Toloiego. Pędząca piłka minimalnie minęła celu.

Serie A - wyniki, tabela, strzelcy

Piłkarze Romy nie dali się zepchnąć do defensywy i także potrafili stworzyć zagrożenie. Jose Palomino najpierw wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Lorenzo Pellegriniego, a kilka chwil później... fatalnie ją stracił i otworzył drogę do bramki Edinowi Dżeko.

Bośniak popędził w pole karne i płaskim strzałem pokonał Pierluigiego Golliniego. Dzięki trafieniu napastnika Romy, goście skończyli pierwszą część gry z jednobramkową zaliczką. Argentyński obrońca zdołał jednak szybko naprawić swój błąd.

Już w 50. minucie trafił do siatki po podaniu Berata Djimsitiego. Szwajcar zagrał piłkę głową, a argentyński obrońca ślizgiem umieścił ją w siatce. Podopieczni Gian Piero Gasperiniego złapali wiatr w żagle i szybko objęli prowadzenie.

Atalanta wykorzystała słaby wyrzut z autu piłkarzy Romy. Gomez zagrał do Robina Gosensa, który momentalnie odegrał futbolówkę w stronę Mario Pasalicia. Chorwat przyjął ją i pięknym technicznym strzałem zdobył drugą bramkę dla "La Dei".

W końcówce meczu obie strony miały jeszcze swoje szanse, ale ostatecznie mecz zakończył się wygraną "La Dei". Atalantę czeka teraz spotkanie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Już w środę zmierzą się z Valencią. 

PA



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL