Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (56 pkt.)
  • 2 .AC Milan (53 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (49 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (49 pkt.)
  • 5 .AS Roma (47 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (44 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (38 pkt.)

Serie A. Arkadiusz Milik nie finalizuje negocjacji z Olympique Marsylia. Powodem kuriozalna klauzula?

Komplikuje się operacja przejścia Arkadiusza Milika z SSC Napoli do Olympique Marsylia. Prowodyrem takiego stanu rzeczy jest strona włoska. A konkretnie wciąż aktualny szef Polaka - Aurelio de Laurentiis.

Kontrakt polskiego snajpera w Marsylii miał zostać podpisany najpierw lada chwila, potem lada dzień. Teraz nie wiadomo, czy do parafowania umowy dojdzie w tym tygodniu. Wszystko przez kuriozalną klauzulę, która stała się negocjacyjnym zatorem.

Reklama

O sprawie pisze szerzej Krzysztof Stanowski w serwisie weszlo.com. W świetle zebranych przez niego informacji de Laurentiis żąda, by w kontrakcie Milika znalazł się zakaz powrotu do Włoch przez okres dwóch lat lub przynajmniej 18 miesięcy.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

W ten sposób boss Napoli nie chce dopuścić do sytuacji, w której jego były pracownik wraca do Serie A i gra przeciwko niemu. Stąd pomysł na... szlaban formalny.

Reprezentant Polski, czemu trudno się dziwić, nie chce przystać na taki balast.

Warunki indywidualnej umowy z Olympique są już uzgodnione. Kluby dogadały się również co do detali transakcji - 26-latek zostanie wypożyczony do końca bieżącego sezonu, a po nim zostanie przez ekipę ze Stade Velodrome obligatoryjnie wykupiony.

Na przeszkodzie w sfinalizowaniu transakcji stoi wspomniana klauzula "anty-Włochy" oraz gwarancje bankowe, których życzy sobie de Laurentiis.

Czy Milik ugnie się przed dyktatem? Ostatni oficjalny mecz na niwie klubowej rozegrał w sierpniu. Później nie został zgłoszony do rozgrywek na żadnym froncie, co zostało odebrane jako odwet za odrzucenie propozycji prolongaty kontraktu z Napoli.               

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje