Reklama

Reklama

Serie A. Afera po meczu Juventus - Fiorentina. Właściciel "Violi" oskarża sędziów o stronniczość

Nie milkną echa związane z niedzielnym zwycięstwem Juventusu z Fiorentiną 3-0. Druga z bramek padła po dość kontrowersyjnym rzucie karnym. Właściciel "Violi" Rocco Commisso jest oburzony postawą arbitrów i oskarża ich o sędziowanie na korzyść mistrza Włoch.

Niedzielne spotkanie było pojedynkiem dwóch polskich bramkarzy - Wojciecha Szczęsnego i Bartłomieja Drągowskiego. Powody do zadowolenia miał tylko pierwszy z nich. Golkiper "Juve" zachował kolejne czyste konto i mógł się cieszyć z kolejnej wygranej swojej drużyny. Drągowski natomiast trzykrotnie skapitulował.

Dwa razy pokonał go Cristiano Ronaldo, pewnie wykorzystując rzuty karne, a wynik spotkania ustalił Matthijs de Ligt. Sporo kontrowersji wywołała jednak druga "jedenastka" dla Starej Damy, która - zdaniem wielu - została podyktowana niesłusznie.

Reklama

W 77. minucie Rodrigo Bentancur wdał się w drybling, po czym upadł w polu karnym przyjezdnych. Powtórki nie pozwalały jednoznacznie ocenić czy doszło do przewinienia. Sędzia jednak, po skorzystaniu z systemu VAR, wskazał "na wapno".

Druga bramka dobiła ostatecznie ekipę Fiorentiny. Po meczu, w rozmowie z DAZN, wzburzenia nie ukrywał właściciel ekipy z Florencji Commisso.

- Jestem tutaj pół roku i nigdy nie krytykowałem sędziów, ale stwierdzam teraz, że nie mogą oni decydować o wynikach meczów. Jestem oburzony. Być może pierwsza sytuacja powinna skończyć się rzutem karnym, ale druga zdecydowanie nie. Sędziowie nie mogą tak wpływać na grę, powinni pozwolić piłkarzom wykonywać ich pracę - nie krył oburzenia właściciel "Violi".

70-latek stwierdził także, że "Juve" jest na tyle klasową drużyną, że jest sobie w stanie poradzić bez wsparcia arbitrów.

- Juventus posiada ogromny budżet, nie potrzebuje więc dodatkowej pomocy. Jestem oburzony tym co dzisiaj zobaczyłem, ale także tym co obserwowałem w starciach z Genoą i Interem. Nigdy nie wypowiadałem się w ten sposób, ale pozwólmy Juventusowi udowodnić wyższość na boisku. Nie ułatwiajmy im sprawy. Biedni piłkarze są zdemoralizowani. Jest mi przykro z ich powodu. To po prostu nie był rzut karny - mówił Commisso po zakończonym spotkaniu.

TB

Serie A - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy