Reklama

Reklama

  • 1 .Juventus Turyn (83 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (82 pkt.)
  • 3 .Atalanta Bergamo (78 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (78 pkt.)
  • 5 .AS Roma (70 pkt.)
  • 6 .AC Milan (66 pkt.)
  • 7 .SSC Napoli (62 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (51 pkt.)

​Seria A. Kulisy transferu Kamil Glika do Benevento

Trzy tygodnie temu Kamil Glik potwierdził transfer do Benevento, ale okazuje się, że o odejściu z AS Monaco myślał od miesięcy. - Brakowało mi Włoch - przyznaje reprezentant Polski.

Polska, Hiszpania, Polska, Włochy, Francja, Włochy - Kamil Glik już kilka razy zmieniał ligę, ale wygląda na to, że na razie najlepiej czuje się właśnie w Serie A.

Reklama

Choć gdyby popatrzeć tylko na sukcesy, to jednak największy osiągnął we Francji. W sezonie 2016/2017 zdobył z AS Monaco mistrzostwo i wydawało się, że to może być początek czegoś wielkiego. Skończyło się jednak tylko na nadziejach.

Z czasem było już bowiem znacznie gorzej - drużyna spisywała się słabiej, zapowiadano rewolucję, podważano też rolę Glika w pierwszym składzie.

- Decyzja o transferze chodziła mi po głowie już od początku roku kalendarzowego. Chciałem wrócić do Włoch, bo brakowało mi Serie A. Decyzję o transferze podjął dużo wcześniej - zdradza Glik.

Początkowo spekulowano, że jeśli wróci do Włoch, to trafi do Torino, z którego wypłynął na szerokie wody i był tam nawet pierwszym zagranicznym kapitanem. Okazało się jednak, że najbardziej konkretne było Benevento.

- Zainteresowali się mną jako pierwsi. Wiele razy rozmawiałem z trenerem Filippo Inzaghim i ludźmi z  klubu. Było widać, że bardzo mnie chcą - przyznaje.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | Serie A | Benevento

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje