Reklama

Reklama

Puchar Włoch: Torino FC - Lazio Rzym 1-3

Torino FC z Kamilem Glikiem w składzie przegrało u siebie z Lazio Rzym 1-3 (0-2) w meczu 1/8 finału Pucharu Włoch. Polski obrońca popełnił poważny błąd przy trzecim golu dla gości.

Glik ostatnio imponuje strzelecką formą, ale jego zespół nie spisuje się najlepiej i tak też było w spotkaniu z Lazio.

Rzymianie objęli prowadzenie w 13. minucie, kiedy to Balde Keita oszukał zwodem Matteo Darmiana i huknął w długi róg. Piłka tuż przy słupku wpadła do siatki. Chwilę później Keita znów stanął przed szansą, ale tym razem dobrze zachował się Glik. W 21. minucie minimalnie przestrzelił Marco Parolo.

Torino szukało swoich szans ze stałych fragmentów gry. Gospodarze wykonywali sporo rzutów wolnych jednak brakowało im dokładności. W 28. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową zgrał Glik i trafił w rękę jednego z obrońców Lazio. Sędzia tego nie zauważył i nie przyznał Torino rzutu karnego. Glik, jako kapitan, dyskutował na ten temat z arbitrem, ale nic nie wskórał.

W 30 minucie szybką akcję przeprowadzili goście. Keita zagrał do Danilo Cataldi, a ten idealnie podał przed bramkę do Miroslava Klosego, który tylko dostawił nogę i 2-0.

Na początku drugiej połowy gospodarze strzelili kontaktowego gola. Omar El Kaddouri wypatrzył w polu karnym Josefa Martíneza. ten przyjął piłkę i ładnym strzałem zmusił do kapitulacji Etrita Berishę.

Radość kibiców Torino nie trwała jednak długo. W 55. minucie fatalny błąd popełnił Glik, który poślizgnął się i upadł, co wykorzystał Klose. Urodzony w Opolu napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Daniele Padelli ratując sytuację rzucił się pod nogi Klosego faulując go. Mimo to były reprezentant Niemiec przelobował golkipera, ale piłka przeleciała obok słupka. Sędzia podyktował rzut karny i pokazał czerwona kartkę Padellemu. Rzut karny pewnie wykorzystał Cristian Ledesma.

Reklama

Lazio mając jednego zawodnika więcej na boisku kontrolowało porzebieg wydarzeń na boisku.

W 73. minucie znów nie popisał się Glik. Polski obrońca chciał "przeciąć" podanie do Klosego, ale źle obliczył lot piłki. W efekcie napastnik Lazio miał doskonałą sytuację na wpisanie się po raz drugi w tym meczu na listę strzelców. Tym razem jednak Klose spudłował, a powinno być 4-1. W 86. minucie Klose ponownie zgubił Glika i znów minimalnie przestrzelił.

Wynik nie uległ już zmianie i Lazio awansowało do ćwierćfinału Pucharu Włoch.

Torino FC - Lazio Rzym 1-3 (0-2)



Bramki: 0-1 Balde Keita (13.), 0-2 Miroslav Klose (29.), 1-2 Josef Martínez (49.), 1-3 Cristian Ledesma (57. - rzut karny)

Wyniki i terminarz Pucharu Włoch


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy