Reklama

Reklama

Napoli - Crotone 4-3 w meczu 29. kolejki Serie A. Zieliński wszedł z ławki rezerwowych

Cóż to był za mecz! Po bardzo emocjonującym starciu Napoli pokonało Crotone 4-3. Piotr Zieliński rozpoczął starcie na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku w 73. minucie.

Piłkarze Napoli w bardzo dobrych nastrojach przystąpili do przerwy reprezentacyjnej. "Azurrim" udało im się bowiem wygrać z Romą 2-0, a wcześniej pokonać również z Milan 1-0.

Po obu meczach włoskie media bardzo chwaliły Piotra Zielińskiego, a "La Gazzetta dello Sport" stwierdziła nawet, że polski pomocnik jest niezastąpiony dla ekipy "Azzurrich". Ze względu na grę w reprezentacji Polski i zamieszanie z testami na koronawirusa, popularny "Zielu" rozpoczął stracie z Crotone na ławce rezerwowych. 

Gospodarze bardzo dobrze weszli w spotkania i szybko objęli prowadzenie. W 19. minucie Giovanni Di Lorenzo świetnie przedarł się prawą flanką i dograł do Lorenza Insigne, który dopełnił formalności. 

Niespełna trzy minuty później Napoli rozegrało bardzo składną akcję. Insigne otrzymał podanie z głębi boiska i popisał się bardzo efektownym zgraniem piłki z powietrza wzdłuż linii bramkowej. Na futbolówkę nabiegł Victor Osimhen i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. 

Reklama

Piłkarze Crotone długo nie mogli złapać wiatru w żagle, lecz pomimo tego udało im się odpowiedzieć na dwa trafienia Napoli. Niespełna trzy minuty później fatalnie zachowała się defensywa gospodarzy, a Kostas Manolas zagrał do rywala. Piłkę otrzymał Ahmed Benali i zagrał ją w kierunki Simiego, który nie pomylił się i uderzeniem z powietrza pokonał Aleksa Mereta. 

Każda kolejna bramka była coraz bardziej efektowna. Tuż przed końcem pierwszej połowy Dries Mertens oddał precyzyjny strzał z rzutu wolnego i futbolówka zatrzepotała się w siatce obok bezradnego Aleksa Cordaza.  

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Druga część gry rozpoczęła się o wiele lepiej dla piłkarzy beniaminka. Junior Messias zagrał piłkę głową w pole karne, a ponownie Simy trafił do siatki Napoli. Asystujący wykorzystał kilka chwil później błąd... drugiego stopera "Azzurrich" Nikoli Maksimovicia i pewnie pokonał Mereta. 

Sytuacja podopiecznych Gennara Gattuso zrobiła się bardzo ciężka. Swoich szans nie wykorzystali bowiem Insigne i Mertens, lecz ekipę z Neapolu na prowadzenie finalnie wyprowadził Di Lorenzo. 

Zwrot akcji w meczu Benevento - Parma! Kamil Glik z golem

Włoch otrzymał podanie od Eljifa Elmasa, sprytnie zwiódł Niccola Zanellato i płaskim strzałem z bocznej strefy pola karnego wpakował futbolówkę do siatki. 

Zieliński pojawił się na boisku w 73. minucie meczu. Reprezentant Polski kilkukrotnie zagrywał oraz oddał strzał, lecz nie udało mu się dopisać bramki bądź asysty na swoje konto. 

Wielkie emocje w 29. kolejce Serie A! Dwie czerwone kartki i przepychanka w meczu Lazio

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL