Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (15 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (13 pkt.)
  • 3 .AC Milan (13 pkt.)
  • 4 .AS Roma (12 pkt.)
  • 5 .Atalanta Bergamo (10 pkt.)
  • 6 .ACF Fiorentina (9 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (8 pkt.)
  • 8 .Bologna FC 1909 (8 pkt.)

Milan - Lecce 2-2. Stefano Pioli o sytuacji Krzysztofa Piątka

Krzysztof Piątek przełamał się i strzelił dla Milanu pierwszego gola z gry w obecnym sezonie. Trener Stefano Pioli przyznał jednak, że wpuścił Polaka do gry, bo Rafael Leao doznał urazu. Gol Piątka dał mediolańczykom prowadzenie, ale w doliczonym czasie gry pozwolili wydrzeć sobie dwa punkty i tylko zremisowali z Lecce 2-2.

Serie A - wyniki, terminarz, tabele

Niedzielny mecz z Lecce był debiutem Piolego w roli trenera Milanu. Gdy przejął prowadzenie drużyny, "La Gazzetta dello Sport" napisała, że jednym z najważniejszych jego zadań będzie odblokowanie Piątka. Tymczasem polski napastnik trafił na ławkę.

Pioli wystawił w ataku Rafaela Leao, bo jego zdaniem styl gry Portugalczyka bardziej odpowiadał wyzwaniom czekającym Milan w boju z Lecce. Pioli przyznał po meczu, że zastąpił Portugalczyka Piątkiem dlatego, że Leao poczuł uraz mięśniowy. Trener Milanu uznał po konsultacji z lekarzem, że lepiej nie ryzykować poważnej kontuzji.

Reklama

Polak wszedł na boisko w 67. minucie i strzelił gola. To trzecie jego trafienie w sezonie, ale pierwsze z gry, bo do tej pory strzelał tylko z rzutów karnych. Czy Piątek ma szanse na regularne występy?

- Sądzę, że Leao i Piątek mogą grać razem, bo mamy zrównoważony zespół i mam lepszy pomysł względem ich charakterystyk - odpowiedział Pioli.

Z remisu na własnym stadionie nie mógł być zadowolony, ale: - Zobaczyłem pozytywne rzeczy. Już wcześniej powinniśmy przesądzić o zwycięstwie - ocenił.

- Szkoda, bo były dobre rzeczy w naszej grze, chcieliśmy wygrać, ale nie udało się z powodu błędów, jakie popełniliśmy - podkreślił Pioli.

- Po zaledwie kilku dniach wspólnych treningów widziałem pewne zagrania, nad którymi pracowaliśmy, i to było dobre pod kątem przyszłości, nawet jeśli wciąż jest wiele do zrobienia - chwalił swoich piłkarzy nowy trener Milanu.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne