Reklama

Reklama

Maradona chciałby poprowadzić Napoli

Były selekcjoner reprezentacji Argentyny, jeden z najlepszych piłkarzy wszech czasów Diego Armando Maradona, jeszcze w sierpniu pracujący w... piątej lidze argentyńskiej jako trener-motywator Deportivo Riestra, chciałby w bliskiej przyszłości prowadzić Napoli.

Z tym klubem dwukrotnie w zawodniczej karierze zdobył mistrzostwo Włoch (w 1987 i 1990 roku). Życzenie wyrażone przez Argentyńczyka podczas kręcenia reklamy w Mediolanie promującej film autobiograficzny, może jednak długo pozostać w sferze marzeń.

Obecnym szkoleniowcem klubu z miasta u stóp Wezuwiusza, który zajmuje po siedmiu kolejkach włoskiej Serii A drugie miejsce w tabeli, za niepokonaną AS Romą, jest Rafael Benitez. Na razie nic nie wskazuje na to, by miał się rozstać z Napoli. Hiszpan, który w minionym sezonie prowadził Chelsea Londyn, przyszedł do Napoli w czerwcu. "Prawdziwy lider" - pisał o nim wówczas na Twitterze prezes włoskiego klubu Aurelio De Laurentiis.

Reklama

52-letni Maradona, mistrz świata z 1986 roku, nie traci jednak rezonu.

"Jak Benitez odejdzie, będę chciał zostać szkoleniowcem Napoli. Trenerzy zmieniają się na całym świecie, ja na razie nie mam pracy" - dodał filozoficznie Argentyńczyk.

Do niedawna Maradona pełnił funkcję sportowego ambasadora Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wcześniej w Dubaju prowadził jako trener zespół Al Wasl. Z kolei selekcjonerem argentyńskiej drużyny narodowej był od października 2008 do lipca 2010 roku; z mundialu w RPA jego podopieczni odpadli po ćwierćfinałowej porażce 0-4 z Niemcami.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL