Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (59 pkt.)
  • 2 .AC Milan (56 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (52 pkt.)
  • 4 .AS Roma (50 pkt.)
  • 5 .Atalanta Bergamo (49 pkt.)
  • 6 .SSC Napoli (47 pkt.)
  • 7 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 8 .Hellas Verona FC (38 pkt.)

Luciano Spalletti: Szczęsny miał za mało treningów

- To nie był definitywny wybór pierwszego bramkarza. Wojciech Szczęsny nie zagrał, bo odbył za mało treningów - wyjaśnił szkoleniowiec Romy, Luciano Spalletti przed pierwszym spotkaniem Serie A z Udinese Calcio.

Serie A - sprawdź terminarz!

Reklama

Polski bramkarz, który był podstawowym zawodnikiem "Giallorossich" w poprzednim sezonie nie zagrał w środowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z FC Porto. Dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego spekulowali, że to oznacza, iż Polak przegrał rywalizację ze ściągniętym w letnim okienku transferowym Brazylijczyk Alissonem.

Okazuje się jednak, że szkoleniowiec Romy, Luciano Spalletti nie wybrał jeszcze, kto będzie pierwszym bramkarzem rzymian. - To nie był definitywny wybór pierwszego bramkarza. Wojciech Szczęsny nie zagrał, bo odbył za mało treningów. Zasłużył na występ tym, co robił w poprzednim sezonie, ale nie mogłem kierować się sentymentami, a Alisson prezentował lepszą dyspozycję fizyczną - powiedział Włoch.

Spalletti doprecyzował jednak, że nie ma stuprocentowej pewności, iż ktokolwiek będzie numerem jeden. - Wcale nie jest powiedziane, że jeden bramkarz musi być podstawowym, a drugi tylko rezerwowym - dodał. Być może trener "Giallorossich" będzie chciał rotować bramkarzami w zależności od rozgrywek.

"La Gazzetta dello Sport" w składach przewidywanych na mecz Romy z Udinese umieściła Polaka w bramce. Wydaje się, że jeśli Szczęsny zagra w lidze, powinien otrzymać szansę również w rewanżowym meczu eliminacyjnym Ligi Mistrzów.

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Szczęsny | Alisson | Luciano Spalletti | AS Roma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje