Reklama

Reklama

  • 1 .Juventus Turyn (83 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (82 pkt.)
  • 3 .Atalanta Bergamo (78 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (78 pkt.)
  • 5 .AS Roma (70 pkt.)
  • 6 .AC Milan (66 pkt.)
  • 7 .SSC Napoli (62 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (51 pkt.)

Lorenzo Insigne: Niczego nie żałuję

Lorenzo Insigne podkreśla, że nie będzie roztrząsał swojej nieobecności na boisku w zremisowanym bezbramkowo rewanżowym meczu barażowym ze Szwecją, oznaczającym brak kwalifikacji do mistrzostw świata w Rosji.

Porażka w dwumeczu 0-1 sprawiła, że Włosi po raz drugi w historii i pierwszy od 1958 roku nie awansowali na mundial.

Reklama

W tym sezonie ofensywny gracz Napoli znajduje się w bardzo wysokiej formie i wszyscy byli przekonani, że to właśnie na niego postawi trener Gian Piero Ventura w spotkaniu rewanżowym ze Szwedami. Tymczasem 26-latek cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych, a gdy trzeba było postawić na atak, szkoleniowiec próbował delegować do gry defensywnie usposobionego Daniele de Rossiego.

- Jest nam bardzo przykro, że nie zagramy w mistrzostwach świata. Daliśmy z siebie wszystko, ale nam się nie udało. Przeprosiny należą się całemu krajowi. Następnym razem nam się uda - obiecał Insigne w rozmowie z telewizją Sky.

- Zawsze mówiłem, że akceptuję decyzje trenera. To był jego wybór i niczego nie żałuję. Ten mecz musieliśmy wygrać za wszelką cenę i trener uważał, że postawił na odpowiednich ludzi. Muszę zaakceptować jego decyzje. Tak muszę zrobić dla dobra drużyny narodowej - powiedział piłkarz Napoli.

W 12 meczach obecnego sezonu Serie A Insigne strzelił dla prowadzącego w tabeli Napoli trzy gole.

Dowiedz się więcej na temat: Lorenzo Insigne | reprezentacja Włoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje