Reklama

Reklama

Liga włoska - 37. kolejka Serie A: Parma Calcio 1913 - ACF Fiorentina 1-0 (0-0)

W starciu 37. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 19 maja, zespół Parmy Calcio zwyciężył z Fiorentiną 1-0 (0-0). Mecz na Stadio Ennio Tardini obejrzało 17 333 widzów.

W  starciu 37. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 19 maja, zespół Parmy Calcio zwyciężył  z Fiorentiną  1-0 (0-0). Mecz na Stadio Ennio Tardini obejrzało 17 333 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 41 pojedynków drużyna Fiorentiny wygrała 17 razy i zanotowała 12 porażek oraz 12 remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Fiorentiny próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Trener Fiorentiny postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 28. minucie na plac gry wszedł Bryan Dabo, a murawę opuścił Kevin Mirallas.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 53. minucie Yao Gervinho zastąpił Alberta Grassiego. W 68. minucie Leo Štulac został zmieniony przez Matteo Scozzarellę, co miało wzmocnić zespół Parmy Calcio . W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Giovanniego Simeonego na Luisa Murila.

W 80. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Fiorentiny Gerson. Na siedem minut przed zakończeniem starcia w drużynie Fiorentiny doszło do zmiany. Dušan Vlahović wszedł za Bryana Dabę.

Chwilę później trener Parmy Calcio postanowił bronić wyniku. W 84. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Mattię Sprocatiego wszedł Federico Dimarco, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać prowadzenie. Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Marcowi Benassiemu z Fiorentiny. Była to 90. minuta spotkania.

Przewaga drużyny Fiorentiny w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Fiorentiny wręczył jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

26 maja drużyna Fiorentiny rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Genoa CFC 1893. Tego samego dnia AS Roma będzie gościć jedenastkę Parmy Calcio.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL