Reklama

Reklama

Liga włoska - 37. kolejka Serie A: AC Chievo Werona - Sampdoria Genua 0-0

W spotkaniu 37. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 19 maja, zespół Chievo Werona zremisował z Sampdorią 0-0. Mecz na Stadio Marc'Antonio Bentegodi w Weronie obejrzało 10 000 widzów.

W  spotkaniu 37. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 19 maja, zespół Chievo Werona zremisował  z Sampdorią  0-0. Mecz na Stadio Marc'Antonio Bentegodi w Weronie obejrzało 10 000 widzów.

Zespół Chievo Werona przed meczem zajmował 20. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niego na wagę złota.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 34 pojedynki drużyna Sampdorii wygrała 15 razy i zanotowała siedem porażek oraz 12 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie otrzymał Mariusz Stępiński z drużyny gospodarzy. Była to 32. minuta spotkania.

W 40. minucie czerwoną kartkę obejrzał Federico Barba, tym samym zespół gospodarzy musiał większość mecz grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik. W trzeciej minucie doliczonego czasu za Mehdiego Marcela wszedł Perparim Hetemaj. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

A kibice Sampdorii nie mogli już doczekać się wprowadzenia Gianlucę Caprariego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie pięć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Manolo Gabbiadini. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Sampdorii doszło do zmiany. Jakub Jankto wszedł za Karola Linettego.

W 70. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Perparima Hetemaja, piłkarza Chievo Werona. Chwilę później trener Chievo Werona postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Manuel Pucciarelli, a murawę opuścił Sergio Pellissier. W 80. minucie Emanuel Vignato został zmieniony przez Sofiana Kiyinego, co miało wzmocnić zespół Chievo Werona. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Juniora Tavaresa na Marca Saua.

Na pięć minut przed zakończeniem pojedynku żółtą kartkę obejrzał Manuel Pucciarelli z Chievo Werona.

Przewaga drużyny Sampdorii w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał zawodników Sampdorii żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy wręczył trzy żółte i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Chievo Werona zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego rywalem będzie Frosinone Calcio. Natomiast 26 maja Juventus Turyn zagra z drużyną Sampdorii na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL