Reklama

Reklama

Liga włoska - 23. kolejka Serie A: Genoa CFC 1893 - Cagliari Calcio 1-0 (1-0)

9 lutego na Stadio Comunale Luigi Ferraris w Genui odbył się pojedynek 23. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami Genoa CFC i Cagliari. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Genoa CFC 1-0. Mecz obejrzało 21 301 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Walukiewicza występującego w Cagliari.

9 lutego  na Stadio Comunale Luigi Ferraris w Genui odbył się pojedynek  23. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami Genoa CFC  i Cagliari. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Genoa CFC 1-0. Mecz obejrzało 21 301 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Walukiewicza występującego w Cagliari.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Genoa CFC plącze się na dole tabeli zajmując 18. pozycję, za to drużyna Cagliari zajmując szóste miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 37 starć zespół Cagliari wygrał 17 razy i zanotował 13 porażek oraz siedem remisów.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 15. minucie Paolo Faragò zastąpił Sebastiana Walukiewicza.

Między 16. a 28. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej. W 24. minucie w jedenastce Cagliari doszło do zmiany. Federico Mattiello wszedł za Fabrizia Cacciatorego. Trener Genoa CFC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Gorana Pandeva. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie pięć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Paolo Ghiglione. Posunięcie trenera było słuszne. Gorana Pandeva zdobył zwycięską bramkę w 43. minucie spotkania.

Reklama

Trzeba było trochę poczekać, aby Goran Pandev wywołał eksplozję radości wśród kibiców Genoa CFC, strzelając gola w tej samej minucie meczu. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Stefano Sturaro.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Genoa CFC.

W 52. minucie Lasse Schoene został zmieniony przez Petera Ankersena, a za Andreę Pinamontiego wszedł na boisko Francesco Cassata, co miało wzmocnić zespół Genoa CFC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ragnara Klavana na Gastona Pereira. Od 54. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki piłkarzom gości i dwie drużynie przeciwnej.

W drugiej połowie nie padły bramki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia w pierwszej połowie pokazał dwie żółte kartki zawodnikom gości, natomiast w drugiej cztery. Piłkarze Genoa CFC dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną więcej.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Genoa CFC będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie Bologna FC 1909. Natomiast 16 lutego SSC Napoli zagra z zespołem Cagliari na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL