Reklama

Reklama

Liga włoska - 20. kolejka Serie A: US Sassuolo Calcio - Torino FC 2-1 (0-1)

18 stycznia na MAPEI Stadium - Città del Tricolore w Reggio Nell'emilii odbył się pojedynek 20. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami US Sassuolo i Torino FC. Mecz zakończył się zwycięstwem US Sassuolo 2-1. Na stadionie zasiadło 10 765 widzów.

18 stycznia  na MAPEI Stadium - Città del Tricolore w Reggio Nell'emilii odbył się pojedynek  20. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami US Sassuolo  i Torino FC. Mecz zakończył się zwycięstwem US Sassuolo 2-1. Na stadionie zasiadło 10 765 widzów.

Drużyna US Sassuolo przed meczem zajmowała 15. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 21 spotkań jedenastka Torino FC wygrała 10 razy i zanotowała cztery porażki oraz siedem remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 20. minucie do własnej bramki trafił zawodnik US Sassuolo Manuel Locatelli.

Reklama

Między 38. a 42. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Torino FC i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Torino FC.

W 53. minucie Simone Verdi został zastąpiony przez Diego Laxalta. W 54. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jeremego Toljana z US Sassuolo, a w 60. minucie Temitaya Olaoluwę z drużyny przeciwnej.

Piłkarze US Sassuolo otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 61. minucie Jeremie Boga wyrównał wynik meczu. W zdobyciu bramki pomógł Pedro Obiang.

W 69. minucie w zespole US Sassuolo doszło do zmiany. Filip Djuricić wszedł za Hameda Traorè'a.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników US Sassuolo w 73. minucie spotkania, gdy Domenico Berardi zdobył drugą bramkę. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Jeremie Boga.

W następstwie utraty bramki trener Torino FC postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił obrońcę Lévy'ego Djidjego i na pole gry wprowadził napastnika Vincenza Millica. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 79. minucie Tomás Rincón został zmieniony przez Soualiha Meïtégo, co miało wzmocnić drużynę Torino FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Francesca Caputa na Francesca Magnanellego. Na murawie, jak to często zdarzało się US Sassuolo w tym sezonie, pojawił się Mert Müldür, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w pierwszej minucie doliczonego czasu starcia Domenica Berardiego. Rezultat meczu pokazał, że zmiana była dobrym posunięciem trenera.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-1.

Sędzia pokazał trzy żółte kartki zawodnikom gości w pierwszej połowie, natomiast w drugiej jedną. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej także jedną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

25 stycznia drużyna Torino FC rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Atalanta Bergamo. Natomiast 26 stycznia Sampdoria Genua będzie przeciwnikiem jedenastki US Sassuolo w meczu, który odbędzie się w Genui.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL