Reklama

Reklama

Liga włoska - 13. kolejka Serie A: US Lecce - Cagliari Calcio 2-2 (0-1)

25 listopada na Stadio Comunale Via del Mare odbyło się spotkanie 13. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami US Lecce i Cagliari. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 21 435 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Walukiewicza występującego w Cagliari.

25 listopada  na Stadio Comunale Via del Mare odbyło się spotkanie  13. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami US Lecce  i Cagliari. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 21 435 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Walukiewicza występującego w Cagliari.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół US Lecce przebywa na dole tabeli zajmując 16. miejsce, za to drużyna Cagliari zajmując czwartą pozycję w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 starć drużyna US Lecce wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo sześć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 21. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Charalamposowi Lykogiannisowi, piłkarzowi Cagliari.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Cagliari w 30. minucie spotkania, gdy João Pedro strzelił z karnego pierwszego gola. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie.

W piątej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę dostał Marko Rog z zespołu gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Cagliari.

W 57. minucie Luca Rossettini zastąpił Biagia Meccariella.

Trzeba było trochę poczekać, aby Radja Nainggolan wywołał eksplozję radości wśród kibiców Cagliari, zdobywając kolejną bramkę w 67. minucie pojedynku. W 68. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jacopa Petriccionego, zawodnika gospodarzy.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole US Lecce doszło do zmiany. Diego Farias wszedł za Jewhena Szachowa. A trener Cagliari wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Artura Ionitę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Giovanni Simeone. W 81. minucie sędzia wyrzucił z boiska Fabrizia Cacciatorego z Cagliari. W 83. minucie gola kontaktowego strzelił z rzutu karnego Gianluca Lapadula.

Na pięć minut przed zakończeniem spotkania czerwone kartki dostali: Gianluca Lapadula z US Lecce i Robin Olsen z Cagliari. W 87. minucie boisko opuścili zawodnicy Cagliari: Rafael, Federico Mattiello, a na ich miejsce weszli Radja Nainggolan, Marko Rog. Trener US Lecce postanowił zagrać agresywniej. W 88. minucie zmienił obrońcę Andreę Rispolego i na pole gry wprowadził napastnika Edgarasa Dubickasa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Drużyna gospodarzy wyrównała wynik meczu. W doliczonej pierwszej minucie starcia na listę strzelców wpisał się Marco Calderoni. Asystę przy bramce zaliczył Panagiotis Tachtsidis.

Cztery minuty później arbiter pokazał żółtą kartkę Diego Fariasowi z US Lecce. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia przyznał dwie żółte kartki oraz dwie czerwone piłkarzom Cagliari, a zawodnikom gospodarzy pokazał dwie żółte i jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna US Lecce będzie miała szansę na kolejne punkty grając we Florencji. Jej przeciwnikiem będzie ACF Fiorentina. Natomiast 2 grudnia Sampdoria Genua zagra z zespołem Cagliari na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama