Reklama

Reklama

Liga włoska - 13. kolejka Serie A: Bologna FC 1909 - Parma Calcio 1913 2-2 (1-1)

W meczu 13. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 24 listopada, zespół Bologna FC zremisował z Parmą Calcio 2-2 (1-1). Mecz na Stadio Renato Dall'Ara obejrzało 21 419 widzów.

W  meczu 13. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 24 listopada, zespół Bologna FC zremisował  z Parmą Calcio  2-2 (1-1). Mecz na Stadio Renato Dall'Ara obejrzało 21 419 widzów.

Drużyna Bologna FC przed meczem zajmowała 15. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 32 starcia jedenastka Bologna FC wygrała 11 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz 12 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to zawodnicy Parmy Calcio otworzyli wynik. W 17. minucie bramkę zdobył Dejan Kulusevski.

W 37. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Takehira Tomiyasu z Bologna FC, a w 38. minucie Riccarda Gagliola z drużyny przeciwnej.

Reklama

Zespół gości niedługo cieszył się prowadzeniem. Trwało to 23 minuty, drużyna Bologna FC doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Rodrigo Palacio. Asystę przy bramce zaliczył Riccardo Orsolini.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 56. minucie sędzia pokazał kartkę Antoninowi Barilli z zespołu gości. W 60. minucie za Matteo Scozzarellę wszedł Gastón Brugman.

W 65. minucie w jedenastce Bologna FC doszło do zmiany. Andrea Poli wszedł za Mattiasa Svanberga.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Parmy Calcio w 71. minucie spotkania, gdy Simone Iacoponi strzelił drugiego gola. Asystę zaliczył Juraj Kucka.

Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Parmy Calcio doszło do zmiany. Alberto Grassi wszedł za Antonina Barillę. W 75. minucie arbiter ukarał kartką Alberta Grassiego, zawodnika Parmy Calcio. W następstwie utraty gola trener Bologna FC postanowił zagrać agresywniej. W 78. minucie zmienił obrońcę Ibrahimę M'bayego i na pole gry wprowadził napastnika Andreasa Olsena. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Na sześć minut przed zakończeniem starcia w zespole Bologna FC doszło do zmiany. Nehuén Paz wszedł za Takehira Tomiyasu. Chwilę później trener Parmy Calcio postanowił bronić wyniku. W 85. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Mattię Sprocatiego wszedł Vincent Laurini, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna Parmy Calcio nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała spotkanie.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W piątej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Blerim Dzemaili. Przy zdobyciu bramki asystował Nehuén Paz.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Przewaga zespołu Bologna FC w posiadaniu piłki była ogromna (69 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 grudnia jedenastka Parmy Calcio zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie AC Milan. Tego samego dnia SSC Napoli będzie gościć zespół Bologna FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL