Reklama

Reklama

Liga włoska - 11. kolejka Serie A: Hellas Verona FC - Brescia Calcio 2-1 (0-0)

W pojedynku 11. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 3 listopada, zespół Verona FC wygrał z Brescia Calcio 2-1 (0-0). Mecz odbył się na Stadio Marc'Antonio Bentegodi.

W  pojedynku 11. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 3 listopada, zespół Verona FC wygrał  z Brescia Calcio  2-1 (0-0). Mecz odbył się na Stadio Marc'Antonio Bentegodi.

Zespół Brescia Calcio przed meczem zajmował 18. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niego na wagę złota.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 18 spotkań zespół Verona FC wygrał sześć razy, ale więcej przegrywał, bo siedem razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Brescia Calcio: Brunonowi Martelli w 5. i Massimilianowi Mangravitiemu w dziewiątej minucie.

Reklama

W 16. minucie za Marasha Kumbullę wszedł Paweł Dawidowicz. W 19. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Alana Empereura z Verona FC, a w 36. minucie Aleša Matějů z drużyny przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna Brescia Calcio rozpoczęła w zmienionym składzie, za Massimiliana Mangravitiego wszedł Emanuele Ndoj.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Verona FC w 50. minucie spotkania, gdy Eddy Salcedo zdobył pierwszą bramkę. Asystę zaliczył Miguel Veloso.

Trener Verona FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 54. minucie na plac gry wszedł Matteo Pessina, a murawę opuścił Miguel Veloso. Matteo Pessina nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jednego gola. Była to jego druga bramka w tegorocznych rozgrywkach. Niedługo później trener Brescia Calcio postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 71. minucie zastąpił zmęczonego Alfreda Donnarummę. Na boisko wszedł Alessandro Matri, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 73. minucie w zespole Verona FC doszło do zmiany. Mariusz Stępiński wszedł za Eddego Salceda.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Verona FC, strzelając kolejnego gola. Na dziewięć minut przed zakończeniem pojedynku na listę strzelców wpisał się Matteo Pessina. Przy strzeleniu gola asystował Mattia Zaccagni.

Mimo że drużyna gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 91 ataków oddała tylko siedem celnych strzałów, to w końcu zdobyła długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W 85. minucie gola kontaktowego strzelił Mario Balotelli. Bramka padła po podaniu Romula.

W 86. minucie w zespole Brescia Calcio doszło do zmiany. Felipe Curcio wszedł za Brunona Martellę. Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie sędzia przyznał Sandrowi Tonalemu z Brescia Calcio. Była to 90. minuta starcia. W doliczonej siódmej minucie pojedynku za czerwoną kartkę zszedł z boiska Alessandro Matri osłabiając tym samym drużynę Brescia Calcio.

Zespołowi Brescia Calcio zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Verona FC.

Arbiter pokazał cztery żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom Brescia Calcio, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę drużyna Brescia Calcio rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Torino FC. Tego samego dnia Inter Mediolan będzie przeciwnikiem zespołu Verona FC w meczu, który odbędzie się w Mediolanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL