Reklama

Reklama

Liga włoska - 10. kolejka Serie A: Sampdoria Genua - US Lecce 1-1 (0-1)

W starciu 10. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 30 października, zespół Sampdorii zremisował z US Lecce 1-1 (0-1). Mecz na Stadio Comunale Luigi Ferraris w Genui obejrzało 18 685 widzów.

W  starciu 10. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 30 października, zespół Sampdorii zremisował  z US Lecce  1-1 (0-1). Mecz na Stadio Comunale Luigi Ferraris w Genui obejrzało 18 685 widzów.

Było to spotkanie zespołów broniących się przed spadkiem. Grała ze sobą 20. i 16. drużyna Serie A.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 pojedynków drużyna US Lecce wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo aż 11 razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze US Lecce otworzyli wynik. W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania bramkę zdobył Gianluca Lapadula. Asystę zanotował Jewhen Szachow.

Od 28. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu US Lecce.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Sampdorii wyszła w zmienionym składzie, za Edgara Barretę wszedł Gaston Ramirez. W 54. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Biagia Meccariella z US Lecce, a w 56. minucie Aleksa Ferrariego z drużyny przeciwnej.

W 66. minucie za Andreę Bertolacciego wszedł Mehdi Marcel. W tej samej minucie w zespole Sampdorii doszło do zmiany. Emiliano Rigoni wszedł za Federica Bonazzolego. Chwilę później trener US Lecce postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 69. minucie zastąpił zmęczonego Jewhena Szachowa. Na boisko wszedł Marco Mancosu, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W tej samej minucie w drużynie US Lecce doszło do zmiany. Khouma Babacar wszedł za Gianlucę Lapadulę. Panagiotis Tachtsidis z US Lecce w 72. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Wcześniej został on ukarany w czwartej minucie doliczonego czasu. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Sampdoria: Ronaldowi Vieirze w 74. i Fabiowi Depaolemu w 76. minucie.

Na trzy minuty przed zakończeniem meczu w zespole US Lecce doszło do zmiany. Andrea Rispoli wszedł za Biagia Meccariella.

Drużynie Sampdorii w końcu udało się pokonać bramkarza rywali. Z przebiegu meczu wynikało, że ta bramka im się należała. Było już siedem celnych strzałów na bramkę przeciwnika i w końcu piłka wpadła do siatki. W pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku gola wyrównującego strzelił Gaston Ramirez. Przy strzeleniu gola pomógł Emiliano Rigoni.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, natomiast w drugiej trzy. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną żółtą i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna US Lecce zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie US Sassuolo Calcio. Natomiast w poniedziałek SPAL 2013 będzie rywalem zespołu Sampdorii w meczu, który odbędzie się w Ferrarze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL