Reklama

Reklama

Juventus Turyn - SSC Napoli 1-0 w Serie A

Simone Zaza nowym królem Turynu! Włoski napastnik strzelił gola w 88. minucie, a Juventus wygrał z SSC Napoli 1-0 i został liderem Serie A.

Serie A - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

To był mecz, który miał dać odpowiedź, która drużyna jest bliżej mistrzostwa Włoch w tym sezonie. Juventus, gdyby wygrał, zostałby po raz pierwszy liderem Serie A. Napoli zwycięstwem chciało jeszcze zwiększyć przewagę nad aktualnym mistrzem.

W tym spotkaniu było wszystko, czego mogą chcieć kibice w wielkim spektaklu - emocje, walka, strzały i genialne zagrania. Nic dziwnego, że obie drużyny odjechały reszcie stawki i walka o "scudetto" toczy się już jedynie między nimi.

Lepiej zaczęli goście, którzy zgodnie z zapowiedziami, nie pojechali do Turynu tylko się bronić. Ich akcje były napędzane dokładnymi podaniami Marka Hamsika i Jose Callejona. Z drugiej strony motorem napędowym był Paul Pogba, który po raz kolejny udowodnił, że Seria A staje się dla niego powoli zbyt ciasna.

W pierwszej części obie drużyny stworzyły wyśmienite okazje, a najlepszą mieli chyba goście. W 35. minucie z prawej strony dorzucił Albańczyk Elseid Hysaj, a Gonzalo Higuain już czuł piłkę na głowie, ale w ostatniej chwili jak spod ziemi wyrósł Leandro Bonucci.

Na początku drugiej połowy trener Massimiliano Allegri musiał przeprowadzić dwie szybkie zmiany. Najpierw z powodu urazy boisko opuścił właśnie Bonucci, a chwilę potem zszedł też Alvaro Morata. Zastąpili ich odpowiednio Daniele Rugani i Simone Zaza.

O dziwo, Juventus zaczął grać lepiej. Wciąż akcje gospodarzy napędzał Pogba, który w 61. minucie wystawił piłkę Paulo Dybali, a Argentyńczyk polskiego pochodzenia pomylił się o milimetry.

Napoli jakby trochę zgasło i po przerwie nastawiło się głównie na kontrataki. Była to jednak taktyka narzucona przez Maurizio Sarriego, bo pod koniec to właśnie goście narzucili warunki. Nieznacznie pomylił się Hamsik, za chwilę Higuain, a akcje Napoli były coraz ciekawsze.

Tymczasem Juventus przyjął wcześniejszą taktykę Napoli, a jak się okazało, bardzo słusznie. Na indywidualną akcję zdecydował się wprowadzony po przerwie Zaza, który bez zastanowienia huknął zza szesnastki, a Pepe Reina był bez szans!

Gości rzucili się do rozpaczliwych ataków, ale ich zapędy mogły jeszcze zostać skarcone przez gospodarzy. Juventus wygrał szlagier we Włoszech i został nowym liderem Serie A.

Juventus - Napoli -> sprawdź raport pomeczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL